Reklama
Rozwiń
Reklama

Rynek z potencjałem

Wejście do Polski marki tej rangi co Louis Vuitton pokazuje, że nasz kraj jest coraz atrakcyjniejszy dla potentatów tej branży

Publikacja: 24.02.2013 23:43

Do Polski wchodzą kolejne marki luksusowe. Rynek ma dalej szybko rosnąć.

Do Polski wchodzą kolejne marki luksusowe. Rynek ma dalej szybko rosnąć.

Foto: Rzeczpospolita

Tym samym potwierdzają się informacje „Rz": jako pierwsi napisaliśmy jeszcze w 2012 r. o powstaniu spółki Louis Vuitton Polska i jej planach uruchomienia pierwszego sklepu w Polsce. Wtedy ani przedstawiciele marki, ani domu handlowego vitkAc nie chcieli tego komentować.

Z ostatniego raportu firmy KPMG wynika, że w Polsce reprezentowanych jest 68 proc. światowych marek luksusowych. Wiele z nich nie ma tu jednak firmowego butiku, a jest obecna tylko poprzez sklepy multibrandowe z pojedynczymi niekiedy sztukami toreb czy ubrań. W przypadku alkoholi w Polsce reprezentowanych jest 86 proc. marek, w biżuterii i zegarkach jest to 69 proc., a odzieży i obuwiu już tylko 63 proc.

Odsetek firm reprezentowanych w naszym kraju systematycznie rośnie, a wejście Louis Vuitton może do podobnej decyzji skłonić następnych wielkich nieobecnych, jak Chanel, Fendi, Pradę, Diora czy Dolce & Gabbana. LV to obecnie najcenniejsza marka w branży – w ostatnim rankingu Interbrand jej wartość wyceniono na 23,6 mld dol.

– Rynek dóbr luksusowych w Polsce będzie się dynamicznie rozwijał. W 2012 roku dwa największe segmenty rynku, czyli biżuteria/zegarki oraz odzież luksusowa, były warte ponad 600 mln euro. Średnioroczny wzrost tych segmentów szacuje się na 6–7 proc. do 2016 r. – mówi Bartosz Krawczyk, menedżer w dziale konsultingu Deloitte.

– Głównym czynnikiem rozwoju rynku jest rosnąca liczba najbogatszych w naszym kraju. Obecnie około 320 tysięcy gospodarstw domowych dysponuje rocznym dochodem rozporządzalnym ponad 100 tys. dol. Średnioroczny wzrost liczby takich gospodarstw domowych szacuje się na około 5 proc. – dodaje Krawczyk.

Reklama
Reklama

Polacy faktycznie wydają w tym segmencie rynku coraz więcej. Potwierdzają to choćby wyniki sieci jubilerskich – o ile produkty z niższej i średniej półki sprzedawały się w 2012 r. umiarkowanie, to wyniki topowych marek zegarków i najdroższych kolekcji biżuterii z brylantami rosły nawet o ponad 20 proc.

Louis Vuitton jako najemca to ukoronowanie domu handlowego vitkAc, który jest największym w Polsce zbiorem luksusowych marek, jak Gucci, Lanvin, Bottega Veneta czy Saint Laurent Paris. Choć zdaniem branży nowy butik może spowodować odpływ klientów ze sklepów innych marek już działających w budynku, to jednak z drugiej strony ma to też pozytywne skutki. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że po ostatniej publikacji o powołaniu spółki Louis Vuitton Polska do zarządców domu handlowego vikAc zgłosili się kolejni chętni na wynajęcie w nim lokali.

Nie wiadomo jeszcze, jak klienci przyjmą nową markę. Jej skórzane akcesoria są bardzo popularne, ale jednocześnie słyną z wysokich cen rozpoczynających się od kilkuset euro. Górna granica w zasadzie nie istnieje. Limitowane edycje toreb w cenach po kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy euro i tak znikają z półek. Podstawowa linia Monogram sprzedawana od ponad wieku to jednocześnie najczęściej podrabiane produkty na świecie. Według szacunków jedynie kilka procent wyrobów pod marką LV, jakie są w obrocie na całym świecie, to oryginały.

Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama