W ciągu 5 lat przeciętne wynagrodzenie w gospodarce wzrosło o ponad 60 proc. Na koniec maja średnia pensja w firmach to już 9173 zł brutto wobec 5637 zł w maju 2021 r. Choć dane te – których autorem jest Główny Urząd Statystyczny – dotyczą jedynie przedsiębiorstw zatrudniających nie mniej niż 10 osób, to skala podwyżek pensji rozlewa się na cały rynek. I to niezależnie od formy zatrudnienia, wielkości przedsiębiorstwa czy branży.

I o ile rosnące pensje dla przeciętnego Kowalskiego są pozytywną informacją – tak długo jak nominalny wzrost wynagrodzeń przewyższa inflację – tak dla firm może stanowić problem. Szczególnie dla branż, w których koszty osobowe, czyli właśnie pensje, mają wysoki udział w kosztach ogółem.

Czytaj więcej

Dodatek motywacyjny dla nauczycieli: rząd nie ma pomysłu na zwiększenie jego roli

Dług branży outsourcingu mocno w górę

Przykładem sektora mocno dotkniętego zmianami w siatce płac jest sektor outsourcingu związany z utrzymaniem powierzchni biurowej czy magazynowej. Branżę tę tworzą firmy, które na co dzień wykonują usługi niezbędne do działania innych przedsiębiorstw i instytucji: zajmują się utrzymaniem czystości, obsługą administracyjną biura, ochroną obiektów, dostarczaniem pracowników, także tych tymczasowych, oraz prowadzą call center.

To czynności wymagające zaangażowania – i opłacania – dużej liczby pracowników fizycznych. Z danych przekazanych nam przez Krajowy Rejestr Długów wynika, że zadłużenie tych podmiotów sukcesywnie rośnie. W ciągu trzech lat zaległości wzrosły aż o jedną trzecią i wynoszą 238 mln zł. To o 3,6 mln zł więcej niż rok wcześniej.

Czytaj więcej:

Biznes Najemca płaci za wszystko? Granice formuły triple net

Pro

Kto czeka na uregulowanie zobowiązań tej branży? Jak wynika z danych KRD aż 153,5 mln zł sektor powinien oddać instytucjom finansowym – bankom, firmom leasingowym, faktoringowym i funduszom sekurytyzacyjnym, które odkupiły należności od pierwotnych wierzycieli. Na pieniądze czekają też dostawcy telefonii, internetu i telewizji – 18,3 mln zł, budownictwo – 8,3 mln zł i energetyka – 4,3 mln zł.

Wzrost minimalnej mocno dotyka tę branżę

Łącznie w KRD widnieje obecnie prawie 8 tys. przedsiębiorstw zajmujących się outsourcingiem w utrzymaniu biur i magazynów. W ciągu roku lista dłużników wydłużyła się o ponad 200 kolejnych.

Wysokość wynagrodzeń sprzątaczek, stróżów nocnych czy pracowników ochrony jest ściśle powiązana z ustawową pensją minimalną. Od stycznia tego roku minimalne wynagrodzenie wynosi 4806 zł brutto, a najniższa stawka godzinowa 31,40 zł.

– Dla firm, które pracują na niskich marżach i mają podpisane wcześniej kontrakty, każda podwyżka kosztów oznacza konieczność znalezienia pieniędzy tu i teraz – tłumaczy Adam Łącki, prezes KRD.

Czytaj więcej

Zarabiają najwięcej, a toną w długach. Pokolenie 40-latków pod presją

Jednocześnie zwraca uwagę, że o trudnej sytuacji finansowej branży nie decyduje jedynie kwestia rosnących zarobków pracowników, ale też specyficzny format świadczenia usługi.

– W outsourcingu koszty pojawiają się wcześniej niż pieniądze od klienta. Firma sprzątająca musi kupić środki czystości i zapewnić ludzi do pracy, ochrona obsadzić posterunki, agencja pracy wypłacić wynagrodzenia, a call center utrzymać zespół i systemy – wyjaśnia ekspert.