Takie wnioski płyną z badania firmy GfK Capibus, które znalazły się w zaprezentowanym w środę raporcie Banku BGŻ BNP Paribas. Dotyczy on zmian preferencji w zakresie konsumpcji żywności w Polsce.

- Ceny są nadal bardzo istotne w przypadku zakupów żywności w Polsce – wyjaśnia Dariusz Winek, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych, Sektorowych i Rynków Rolnych w raporcie Banku BGŻ BNP Paribas.

– Ich wzrost zwykle przekłada się na spadek popytu na żywność . Wyjątkiem są mleko, ziemniaki, czekolady i wody – dodaje.

Zmiany cen będą jednym z czynników, od których będzie zależał popyt na żywność także w najbliższych latach. BGŻ BNP Paribas zakłada, że w latach 2014-2020 ceny detaliczne żywności zwiększą się w naszym kraju o niespełna 13 proc.

Autorzy raportu prognozują, że w najbliższych latach w Polsce nadal maleć będzie popyt na ziemniaki, pieczywo, owoce i warzywa.

- W przypadku mięsa i wędlin utrzyma się trend wzrostowy, podobnie, jak w przypadku przetworów mlecznych – szacuje Dariusz Winek. – W kolejnych latach prawdopodobnie będziemy kupowali coraz mniej cukru, ale za to więcej słodyczy, których konsumpcja na tle innych krajów europejskich jest nadal stosunkowo niska – dodaje.

W ciągu ostatnich 15 lat zakupy ziemniaków i pieczywa w Polsce zmniejszyły się o blisko połowę. O 40 proc. spadł popyt na mąkę i cukier.

Trzykrotnie wzrósł popyt na wody butelkowane, o 150 proc. w górę poszły zakupy czekolady, a o 56 proc. wędlin wysokogatunkowych.

Z raportu BGŻ BNP Paribas, wynika także , że wzrost dochodu może prowadzić zarówno do wzrostu, jak i spadku spożycia. Gdy dochód rośnie chętniej kupujemy mięso, ryby, owoce, czekoladę i wodę. Szczególnie widać to w przypadku soków owocowych i wędlin wysokogatunkowych, które postrzegane są wciąż jako dobra luksusowe.

Tymczasem im więcej mamy w portfelach, tym mniej kupujemy mąki, ziemniaków, mleka, olejów i tłuszczów, pieczywa, warzyw oraz makaronów.