Przedstawiony przez Ministerstwo Cyfryzacji znowelizowany projekt ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC) ma w założeniu złagodzić nieco skutki wdrożenia unijnej dyrektywy NIS 2. Wcześniejszy projekt polskich przepisów wprowadzających te regulacje uznano za jeden z najbardziej restrykcyjnych w Europie. Resort cyfryzacji twierdzi, że w nowym mocno wsłuchał się w postulaty zebrane z rynku w czasie konsultacji. Efekt? Jak przekonują w MC: „bardziej przejrzyste zasady nadzoru nad podmiotami kluczowymi i ważnymi, w tym bankami, firmami telekomunikacyjnymi i sektorem energetycznym”. Tyle że ustawa dotknie też mniejsze podmioty, a część z nich albo nie jest gotowa na nowe przepisy, albo nie jest ich nawet świadoma.