Nowa szefowa wstrząsnęła gigantem telekomunikacyjnym. Zwolni 11 tys. osób

Margherita Della Valle, nowa prezeska Vodafone, jednego z największych operatorów telefonii komórkowej na świecie, ogłosiła potężną falę zwolnień, która obejmie jedną dziesiątą całej załogi.

Publikacja: 16.05.2023 12:01

Margherita Della Valle

Margherita Della Valle

Foto: Vodafone

Brytyjski operator telefonii komórkowej nie radził sobie najlepiej w ostatnich latach w związku z rosnącymi cenami energii i spowolnieniem na światowych rynkach. Jego poprzedni szef, Nick Read, ustąpił w grudniu ubiegłego roku po tym, jak inwestorzy zarzucili mu, że w czasie jego czteroletniego kierownictwa akcje firmy mocno spadły. W styczniu zastąpiła go Margherita Della Valle, pełniąca jednocześnie funkcję dyrektorki finansowej Vodafone.

Nowa prezeska od razu przeszła do radykalnego planu wyciągnięcia firmy z tarapatów. W tym celu zamierza dokonać potężnej redukcji etatów i uprościć działalność operatora. Jak ogłosiła, w ciągu najbliższych trzech lat pracę straci 11 tysięcy osób zatrudnionych w Vodafone, zarówno w siedzibie w Wielkiej Brytanii, jak i na innych rynkach, w tym w Niemczech i we Włoszech. To niemal jedna dziesiąta całej załogi operatora, która liczy obecnie około 104 tysiące pracowników na całym świecie.

Czytaj więcej

Co drugi pracownik giganta straci pracę. Czas sztucznej inteligencji

Jak wyjaśniła Margherita Della Valle, cytowana przez BBC, „aby móc nieprzerwanie dostarczać swoje usługi, Vodafone musi się zmienić”.

– Moimi priorytetami są klienci, prostota i wzrost. Uprościmy naszą działalność, by odzyskać konkurencyjność – zaznaczyła nowa szefowa giganta telekomunikacyjnego.

Firma ogłosiła falę zwolnień tuż po tym, jak poinformowała o niewielkiej zwyżce sprzedaży, która sięgnęła w ubiegłym roku 45,7 mld euro, i spadku dochodów przed opodatkowaniem. Jak prognozuje prezeska, w 2023 roku zyski mają równać się zeru.

Czytaj więcej

LinkedIn ogłasza duże zwolnienia i zamyka aplikację w Chinach

Inwestorzy zareagowali nieco nerwowo po ogłoszeniu nowego planu przez spółkę – jej akcje początkowo spadły o 4 proc., ale chwilę później znów się odbiły. Zdaniem analityków jednak, zmiany idą w dobrym kierunku. Jak przekonuje Matt Britzman, analityk Hargreaves Lansdown, cytowany przez BBC, szczerość nowej szefowej Vodafone wobec wyzwań, przed którymi stoi gigant, jest „orzeźwiająca”. Zaznaczył, że plan redukcji w teorii ma sens, ale dopiero jego skuteczność w praktyce uspokoi inwestorów.

Brytyjski operator telefonii komórkowej nie radził sobie najlepiej w ostatnich latach w związku z rosnącymi cenami energii i spowolnieniem na światowych rynkach. Jego poprzedni szef, Nick Read, ustąpił w grudniu ubiegłego roku po tym, jak inwestorzy zarzucili mu, że w czasie jego czteroletniego kierownictwa akcje firmy mocno spadły. W styczniu zastąpiła go Margherita Della Valle, pełniąca jednocześnie funkcję dyrektorki finansowej Vodafone.

Nowa prezeska od razu przeszła do radykalnego planu wyciągnięcia firmy z tarapatów. W tym celu zamierza dokonać potężnej redukcji etatów i uprościć działalność operatora. Jak ogłosiła, w ciągu najbliższych trzech lat pracę straci 11 tysięcy osób zatrudnionych w Vodafone, zarówno w siedzibie w Wielkiej Brytanii, jak i na innych rynkach, w tym w Niemczech i we Włoszech. To niemal jedna dziesiąta całej załogi operatora, która liczy obecnie około 104 tysiące pracowników na całym świecie.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Maciej Reluga: To będzie największy problem polskich firm
Biznes
Wiceminister klimatu: Jest już trzeci wniosek operatora systemu kaucyjnego
Biznes
Polacy mają zaległe rachunki za telefon i internet na miliard złotych
Biznes
Rachunki za telefon i internet w 2024 roku. Pada mit
Biznes
Jest już drugi operator systemu kaucyjnego. Mikroskopijna spółka
Materiał Promocyjny
Czym charakteryzuje się rola polskich banków na tle innych krajów regionu CEE?