Eksperci z prywatnej Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Moskwie ocenili proces dostosowywania się w 2022 r rosyjskich firm do sankcji. Zespół autorów badał zachowanie rosyjskich przedsiębiorstw w ramach sankcji. Badanie potwierdza, że przedsiębiorstwa zajmujące się handlem międzynarodowym okazały się bardziej narażone na ograniczenia, podczas gdy przedsiębiorstwa mniej zależne od importu i nieobjęte działalnością eksportową prawie nie zostały dotknięte sankcjami. Tym ostatnich jest jednak w Rosji znikoma liczba.
Czytaj więcej
Z najnowszego rankingu magazynu "Forbes" wynika, że rosyjscy oligarchowie objęci sankcjami, z zamrożonymi majątkami, utraconymi firmami, jachtami i...
Import ponad wszystko
Wszechobecny w rosyjskiej gospodarce import do końca 2022 roku udało się „dość skutecznie” zastąpić substytutami w obszarach, w których istniał wybór technologii i dostawców.
Problemów krytycznej zależności od importu nie udało się rozwiązać: jedna czwarta rosyjskich firm przetwórczych w 2022 roku nie znalazła zastępstwa dla importowanych do wojny urządzeń czy komponentów ani w Rosji, ani w „przyjaznych” krajach.
Szczególnie trudna sytuacja jest w sektorze wydobywczym - gdzie sankcje uniemożliwiają dostęp do zaawansowanych technologii wydobycia z dna morskiego w warunkach arktycznych. Rosyjskie zasoby lądowe, odkryte jeszcze w czasach sowieckich, są na wyczerpaniu.
Podobnie jest w motoryzacji, która w blisko 100 procentach opierała się na montowaniu importowanych z Zachodu komponentów; w wypadku IT było to około 80 proc. - tutaj Rosjan wsparli Chińczycy. W energetyce także występuje duża zależność od importu, a wycofanie się takich inwestorów jak fińskie Fortum zatrzymało inwestycje w unowocześnianie rosyjskich elektrowni.
Czytaj więcej
Od początku tego tygodnia każda zagraniczna firma, która zdecydowała się na zamknięcie działalności na rosyjskim rynku będzie musiała za to słono z...
Rośnie technologiczna przepaść
Autorzy raportu podkreślają, że sytuacja nie pobudziła rosyjskich zakładów do unowocześniania produkcji, poszerzania asortymentu. Wiele z nich to fabryki przestarzałe, dotąd bazujące na importowanych komponentach. Autorzy raportu podkreślają, że wzmożony w 2022 r protekcjonizm Kremla, odgórne wymuszanie na biznesie zakupu wyłącznie produktów krajowych czy dodatkowe preferencje dla krajowych dostawców, dają korzyści nieefektywnym gałęziom przemysłu i ogranicza możliwość wytwarzania konkurencyjnych produktów, powiększa lukę technologiczną. Może też prowadzić do dystrybucji publicznych pieniędzy na rzecz nieefektywnych firm. A jest ich w Rosji bardzo dużo.
Czytaj więcej
Papierniczy koncern rosyjskiego oligarchy sprzedał siedem swoich papierni w Europie. Sankcje uniemożliwiły dostawy rosyjskiego drewna na potrzeby t...
W 2022 roku jedna trzecia firm w ogóle nie podjęła żadnych działań w celu dostosowania się do sankcji. To przedsiębiorstwa nie włączone w globalny rynek i podlegające mniejszym ograniczeniom, ale w rezultacie nieaktywne na rynkach i przestarzałe.
Wyjaśnia to również reakcję rosyjskich firm na ograniczenia: w sumie w przemyśle przetwórczym 56 proc. przedsiębiorstw wdrożyło określone działania dostosowawcze (częściej przestawiało się na nowych dostawców, najczęściej także zagranicznych). Reszta pozostała bierna wobec zmian na rynku.
W perspektywie średniookresowej (3-5 lat) rozważane jest utworzenie w Rosji zakładów produkujących niezbędne materiały i komponenty z przyciągnięciem inwestycji z „przyjaznych” krajów, a także uruchomienie takich zakładów produkcyjnych w krajach „przyjaznych" w celu zwiększenia wydajności produkcji.