Reklama

USA i UE chcą pozbawić Rosję dochodów z diamentów. Spotkanie na szczycie

Taki warunek postawiła też Polska podpisując dziesiąty pakiet sankcji, który nie objął handlu rosyjskimi kamieniami.
Rosyjska koncern diamentowy Alrosa jest obecnie objęta sankcjami USA i Wielkiej Brytanii.

Rosyjska koncern diamentowy Alrosa jest obecnie objęta sankcjami USA i Wielkiej Brytanii.

Foto: Bloomberg

James O'Brien koordynator polityki sankcji Departamentu Stanu oraz Denis Redonnet przedstawiciel Komisji Europejskiej (KE) spotkali się z przedstawicielami branży diamentowej. Rozmawiali z biznesem o znaczeniu swojego udziału „w przyszłych sankcjach importowych wobec Rosji”, a w szczególności rosyjskich diamentów.

„Rosja nadal zarabia miliardy dolarów na handlu diamentami, a dyskusja skupiła się na najskuteczniejszych sposobach przerwania tego strumienia dochodów. Stany Zjednoczone i Unia Europejska pozostają zobowiązane do nałożenia na Rosję konsekwencji ekonomicznych za niesprowokowaną wojnę na Ukrainie” – czytamy na stronie internetowej Departamentu Stanu.

Przypomnijmy, że w lutym, uzgadniając dziesiąty pakiet antyrosyjskich sankcji, Polska postawiła sześć warunków, od których uzależniła podpisanie pakietu. Jednym z nich było ograniczenie przyszłych dostaw rosyjskich diamentów. O podobnych planach mówiły kraje G7 (Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Kanada, Francja, Japonia, USA).

Czytaj więcej

Rosja już ma ogromną dziurę budżetową. Straciła dochody z ropy i gazu

Rosyjska koncern diamentowy Alrosa jest obecnie objęta sankcjami USA i Wielkiej Brytanii.

Reklama
Reklama

Biały Dom już w sierpniu 2022 r. wysłał oficjalne pismo do tzw. Procesu Kimberly (Kimberley Process Certification Scheme). Amerykanie chcieli, by rosyjskie diamenty zyskały miano krwawych. Status ten mogą też otrzymać minerały z krajów których dochody ze sprzedaży są wykorzystywane do finansowania terroryzmu lub ruchów powstańczych.

Do tej pory krwawe diamenty pochodziły z krajów afrykańskich - Angoli, Demokratycznej Republiki Kongo, Sierra Leone czy Wybrzeża Kości Słoniowej. Finansowały tamtejsze reżimy, wojny domowe i watażków. Rosja byłaby pierwszym państwem europejskim uznanym za producenta krwawych kamieni.

Konsekwencje oznaczenia surowych diamentów jako krwawe, są dla danego kraju poważne. Uczestnicy rynku - głównie szlifiernie diamentów, nie przeprowadzają transakcji z diamentami z kraju, którego kamienie otrzymały krwawy status.

A ponieważ szacuje się, że 80 procent światowych nieoszlifowanych diamentów jest sprzedawana w belgijskiej Antwerpii, to Unia ma w tej sprawie decydujący głos. I trudno jej skruszyć żądzę Belgów do zarabiania na rosyjskiej wojnie. Antwerpia jest jednym z najbogatszych miast Europy. Po półtora roku diamenty z Syberii wciąż nie mają krwawego statusu.

Biznes
Donald Trump zakazuje wszystkim agencjom federalnym korzystania z AI Anthropic
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Biznes
Ceny nowych aut spadają, brak minerałów w USA i hossa na rynkach wschodzących
Biznes
Lotnisko Rzeszów-Jasionka to brama inwestycyjna Podkarpacia
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Biznes
Rozwój przedsiębiorczości? Optymistyczne prognozy
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama