„Unia przyjęła bezprecedensową liczbę sankcji przeciwko rosyjskiej gospodarce i pozbawiających ją możliwości kontynuowania agresji przeciwko Ukrainie. Ich wdrożenie wymaga wspólnego wysiłku, aby odnieść sukces. Dzisiejsza decyzja jest ważnym narzędziem zapewniającym powstrzymanie wszelkich prób obejścia tych środków” – powiedział Pavel Blažek czeski minister sprawiedliwości, cytowany przez służby prasowe Rady.

Czytaj więcej

Rosyjski miliarder o oligarchach i Putinie: oni wszyscy się boją

Jedną z kar będzie prawdopodobnie konfiskata aktywów i przekazanie ich na odbudowę zniszczonej przez rosyjskich najeźdźców infrastruktury Ukrainy.

Komisja Europejska chce zalegalizować konfiskatę majątków rosyjskich bogaczy, koncernów oraz instytucji państwowych Rosji i już pracuje nad poprawkami do przepisów sankcyjnych.

W tym celu naruszenie sankcji zostanie wpisane na listę przestępstw, które umożliwiają zajęcie mienia. Teraz konfiskatę umożliwia tylko korupcja i pranie brudnych pieniędzy przez Rosjan i rosyjskie firmy.

Jak dotąd tylko niewielka liczba państw członkowskich UE ma przepisy dotyczące obchodzenia sankcji. Jednymi z nich są Niemcy - do rosyjskiej napaści na Ukrainę największy partner handlowy Rosji. Polska zajęła majątki rosyjskich spółek wpisanych na polską listę sankcyjną w tym Gazpromu i Novateku.

Czytaj więcej

Włochy zamroziły aktywa Rosjan na kwotę 1,7 mld euro