Spowolnienie gospodarcze skłania firmy do cięć wydatków, ale te ominą sektor IT w Polsce – prognozują przedstawiciele branży.

Eksperci twierdzą, że rozwiązaniem przynoszącym biznesowi korzyści będzie np. migracja do chmury czy inwestycja w cyberbezpieczeństwo. To nakręci rynek IT. Z analiz firmy Gartner wynika, że wydatki w tym sektorze – mimo trudnej sytuacji – wzrosną w br. o 4 proc. i będą tylko nieznacznie niższe od prognoz sprzed recesji.

Wyzwaniem dług technologiczny

Badania przeprowadzone przez analityków Forrestera wykazały, że ponad połowa (56 proc.) decydentów odpowiedzialnych za infrastrukturę IT uznała jej modernizację za najwyższy priorytet. Z kolei według danych PMR aż 43 proc. rodzimych firm chce i planuje dalej inwestować w rozwiązania chmurowe. Raport firm Polcom i Intel wskazuje, iż 44 proc. pytanych deklaruje, że wydatki te w ich przedsiębiorstwach wyniosą między 10 a 50 proc. Nie ma zatem mowy o ostrym hamowaniu w IT.

– To już mit, że podczas recesji najprościej i najrozsądniej ciąć koszty w IT. Nawet jeśli recesja dotknie przedsiębiorstwo, to właściwe inwestycje mogą pomóc m.in. w zwiększeniu efektywności i produktywności – zaznacza Anna Kulikowska, business development manager w spółce Polcom.

Czytaj więcej

Ta branża była marzeniem tysięcy Polaków. Teraz zwalnia na potęgę

Eksperci uważają, że oszczędzanie na rozwiązaniach informatyczno-telekomunikacyjnych w przedsiębiorstwach to „strzał w kolano”. Maciej Wójcicki, IT Solutions Architect w ITBoom, mówi wprost: dług technologiczny jest gorszy niż recesja. I podkreśla, że choć zrozumiałym jest, iż firmy boją się spowolnienia, to właśnie w tych trudnych czasach kluczowa wydaje się kwestia długu technologicznego. – W ostatnich latach bije on swoje rekordy i to pomimo dynamicznie postępującej digitalizacji, której katalizatorem stała się pandemia. Dla niektórych firm dług technologiczny staje się więc dylematem z kategorii być albo nie być – tłumaczy Wójcicki. – Obecnie biznes obawia się, że stanie przed wyborem: redukcja kadr lub budżetów inwestycyjnych – kontynuuje. I ostrzega, że brak technologicznego rozwoju czy wybieranie nieoptymalnych rozwiązań IT (np. doraźnie tańszych) w dłuższym terminie może skutkować stratą kapitału.

– W polskiej sieci jeszcze w połowie ub.r. nawet blisko jedna czwarta ruchu pochodziła z komputerów z Windowsem XP, który przestał być wspierany przez Microsoft w 2014 r. Można sobie wyobrazić, jakie luki bezpieczeństwa ma system, który aktualizowano ostatni raz prawie dekadę temu – podaje przykład groźnych zapóźnień.

Napędem chmura i cyberbezpieczeństwo

Właśnie rosnące cyberzagrożenia będą jednym z motorów napędowych branży IT. Jak wynika z ostatniego Barometru Ryzyk Allianz, cyberprzestępczość, awaria systemów IT, naruszenia danych, a także związane z nimi grzywny i kary to największe zagrożenia dla biznesu w 2022 r. Oczywiście część firm sięga po ubezpieczenia od incydentów cyfrowych, ale – jak zauważają przedstawiciele Baramundi Software – rosnąca liczba zagrożeń oraz powiększające się koszty ponoszone przez ofiary cyberataków sprawiają, że tego typu ubezpieczenia są coraz droższe i mniej dostępne. Poza tym eksperci zaznaczają, że aby otrzymać od ubezpieczyciela najlepszą ofertę, firmy i tak w pierwszym kroku powinny zadbać o podstawy cyberbezpieczeństwa.

– Chociaż ukierunkowane ataki na małe i średnie przedsiębiorstwa zdarzają się rzadko, to właściciele firm nie mogą ulegać złudnemu poczuciu bezpieczeństwa – przestrzega Leszek Tasiemski, wiceprezes WithSecure.

Wodą na młyn dla branży IT będzie też wspomniana migracja do chmury. Anna Kulikowska wskazuje, że przedsiębiorcy decydujący się na ten ruch mogą oczekiwać korzyści w obszarze kontroli kosztów, podniesieniu bezpieczeństwa danych oraz elastyczności. – Z danych raportu „2023 State of IT” wiemy, że firmy zakładające wzrost wydatków na technologie w 2023 r. szacują, iż ich budżety na IT powiększą się średnio o 21 proc. – mówi.

Dodatkowy impuls chmurowej migracji da widmo kryzysu energetycznego. – Jeśli dojdzie do zapowiadanych ograniczeń w dostawach energii do obiektów biurowych czy użyteczności publicznej, to firmy, które posiadają swoje serwery w biurach, czeka brutalne unieruchomienie – podkreśla Maciej Kuźniar, wiceprezes Oktawave.

Dane z rynku pokazują, że firmy mocno chcą stawiać na rozwój działów IT. Wedle analiz Hays aż 39 proc. procesów rekrutacyjnych planowanych w II półroczu br. będzie dotyczyło właśnie tego typu stanowisk.