Jak wynika z nowego raportu Bank of America Global Research choć niektórzy sądzili, że po COVID-19 wydatki konsumentów przesuną się z powrotem na podróże, to wydatki na biżuterię utrzymają się na wysokim poziomie.

- Brakuje substytutów luksusowych wydatków wśród konsumentów, a turystyka raczej nie powróci do poziomów sprzed COVID w tym roku z powodu ciągłych ograniczeń w podróżowaniu – czytamy w raporcie. - Popyt na diamenty pozostanie wysoki - podają analitycy.

Raport przewiduje, że sprzedaż diamentów wzrośnie w tym roku o 10 proc., napędzana silnym popytem w Azji i Stanach Zjednoczonych. Jedynym wyjątkiem są Chiny, gdzie popyt został osłabiony przez surową politykę anty-COVID, co uderza ogółem w konsumpcję.

Po stronie podaży Bank of America Global Research oszacował, że globalna produkcja diamentów jest obecnie na najniższym poziomie od czasu światowego kryzysu finansowego w 2008 r. Sankcje nałożone na rosyjskie klejnoty mogą zaostrzyć obecne niedobory, w zależności od tego, ile z nich ostatecznie trafi na rynek.

W szczególności bank przewiduje „niedobory” w sektorze małych diamentów, biorąc pod uwagę zamknięcie australijskiej kopalni Argyle i odbicie w przemyśle zegarkowym, ponieważ zegarki są często ozdobione małymi kamieniami. W raporcie zauważono, że budżety producentów na poszukiwanie nowych złóż diamentów zostały obcięte.

- Projekt diamentowy zajmuje teraz 10-15 lat od eksploracji do pierwszej produkcji, głównie ze względu na potrzebę realizacji projektów w sposób przyjazny dla środowiska i społeczeństwa – czytamy w raporcie. W efekcie mniej poszukiwań to mniejsze dostawy w ciągu następnych 10 lat.