Strumień pieniędzy płynących do rodzimych startupów jeszcze nigdy nie był tak szeroki. O skali zaangażowania inwestorów w polski ekosystem innowacji świadczy fakt, że na nowatorskie projekty technologiczne nad Wisłą wydali tylko w IV kwartale niemal tyle co łącznie w latach 2015–2019. W sumie w 2021 r. aż 113 funduszy venture capital sfinansowało niemal 380 spółek – wynika z najnowszego raportu Polskiego Funduszu Rozwoju i Inovo Venture Partners (IVP).

Czytaj więcej

Startupy 2022. Polska doczeka się stadka jednorożców

Magnes na kapitał

– Polski rynek VC rośnie w oczach. W ub.r. wartość transakcji była o 40 proc. wyższa niż rok wcześniej, a licząc szacowaną wielkość rundy DocPlannera wzrost wyniósł aż 70 proc. – mówi Tomasz Swieboda, partner w IVP.

DocPlanner to pierwszy polski jednorożec, który w 2021 r. przebił wycenę 1 mld dol. Tego samego pod koniec roku miał dokonać Booksy. A lista kolejnych startupów, które zmierzają po taki status, szybko rośnie. I to one kumulują znaczącą część kapitału, jaki płynie do innowacyjnych spółek nad Wisłą.

Aleksander Mokrzycki, wiceprezes PFR Ventures, wylicza, że aż 80 proc. zainwestowanych w 2021 r. pieniędzy trafiło do grupy 15 podmiotów. – Na liście znajdują się firmy, o których działaniach ostatnio wiele słyszeliśmy: DocPlanner, Packhelp czy Infermedica. Stały się one globalnymi magnesami, które przyciągają międzynarodowy kapitał – tłumaczy. I zaznacza, iż w zestawieniu największych transakcji nie brakuje też projektów, które w krótkim okresie pozyskały kolejne rundy finansowania. – Najlepszym przykładem jest Ramp, który w ciągu roku, w dwóch rundach finansowania, otrzymał 250 mln zł – dodaje.

Wpływ na świetne statystyki miał DocPlanner, który pozyskał ok. 600 mln zł. Ale znaczących transakcji było więcej (raport nie uwzględnia np. 0,5 mld zł inwestycji SoftBanku w Eobuwie). Wrażenie robi choćby runda spółki Infermedica, która otrzymała 120 mln zł na rozwój opartego na sztucznej inteligencji rozwiązania wspierającego podstawową opiekę medyczną. Pieniądze wyłożyły m.in. fundusz One Peak oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Z technologii polskiej firmy już korzystają Allianz, Microsoft i PZU. Rozwiązanie dostępne jest w 30 krajach i 19 językach. Spółka w ostatnich tygodniach umożliwiła przeprowadzanie wstępnego wywiadu medycznego w formie rozmowy z botem AI, który wykorzystuje technologię innego rodzimego startupu, Talkie.ai, do interpretowania wypowiedzi pacjenta. Silnik diagnostyczny rozpoznaje i rejestruje symptomy, w czasie rzeczywistym formułując kolejne pytania zadawane przez bota. To pozwala skierować pacjenta do właściwego specjalisty lub rekomendować inne działania.

Polska liderem regionu

W 2021 r. do startupów trafiło w sumie 3,6 mld zł, czyli więcej niż w rekordowych latach 2019–2020 razem wziętych. W ub.r. osiągnięto też historyczny wynik pod względem średniej wartości inwestycji VC – skoczyła aż o prawie 120 proc. względem 2019 r. Mediana transakcji w trzech z czterech kwartałów wynosiła ok. 1 mln zł, co pokrywa się z trendem poprzednich lat. – W br. spodziewamy się utrzymania mediany w okolicy 1 mln zł i dalszego wzrostu średniej, która napędzana będzie międzynarodowymi inwestycjami – podkreśla Radosław Kuchar, analityk w PFR Ventures.

Eksperci nie mają wątpliwości, że lista rodzimych jednorożców w najbliższych latach znacznie się wydłuży. – Polska ma największy potencjał w regionie do tego, aby je seryjnie tworzyć – przekonuje Paulius Insoda, prezes NFQ Technologies, litewsko-niemieckiej firmy specjalizującej się w innowacjach, która właśnie weszła do Polski.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ