Polski Fundusz Rozwoju podpisał umowy z trzema międzynarodowymi funduszami venture capital, które będą inwestować w polskie startupy – dowiedziała się „Rzeczpospolita". To firmy, które w portfelu mają już takich globalnych graczy, jak fintech Twisto, rywala Ubera – Grab, hulajnogowego Tiera czy internetowego giganta OLX i aplikację muzyczną Shazam. Teraz nad Wisłą będą szukać przyszłych jednorożców. Dla młodych, innowacyjnych spółek mają 230 mln zł.

Przyciąganie inwestora

PFR Ventures alokował właśnie w trzy zespoły łącznie 115 mln zł. Chodzi o holenderski Finch Capital, nowojorski White Star Capital oraz brytyjski DN Capital. Fundusze dołożą drugie tyle. – Kontynuujemy strategię sprowadzania do polski najlepszych zagranicznych inwestorów venture capital. Chcemy wprowadzać na rynek najlepsze praktyki inwestycyjne, które są już obecne w rozwiniętych ekosystemach. To pozwala lokalnym zespołom się uczyć i doskonalić, a z czasem wchodzić w partnerstwa i inwestować ramię w ramię – tłumaczy Paweł Borys, prezes PFR.

Czytaj więcej

Pierwszy polski startup wart miliard dolarów. To dopiero początek

Publiczny inwestor ma blisko 3 mld zł na inwestycje w fundusze VC i private equity. Środki te dystrybuowane są do lokalnych i międzynarodowych zespołów, w efekcie budowany jest krajowy rynek, a z drugiej strony przyciągani są gracze z bardziej rozwiniętych ekosystemów startupowych.

Wspomniane trzy fundusze mają już doświadczenia z polskimi spółkami – np. DN Capital finansuje startup Nomagic (tworzy systemy robotyczne dla logistyki), Finch Capital wspiera kapitałowo fintech Symmetrical.ai, z kolei w portfelu White Star Capital znajdują się Packhelp (warszawska firma znana z platformy Zapakuj.to) i serwis pożyczkowy Uncapped.

Jak wskazuje Maciej Ćwikiewicz, prezes PFR Ventures, w ub.r. rodzime innowacyjne spółki pozyskały w sumie ponad 2,1 mld zł (to więcej niż w pięciu poprzedzających latach razem wziętych). – Lokalne zespoły zapewniają głównie finansowanie zalążkowe. Duże, międzynarodowe fundusze pomagają finansować etap ekspansji. Dlatego też zapewniamy kapitał po obu stronach, aby zagwarantować stabilność finansowania polskich projektów – mówi Ćwikiewicz.

PFR Ventures już wcześniej wspierał finansowo międzynarodowe zespoły inwestujące w Polsce – dotąd 13 funduszy pozyskało od niego ponad 700 mln zł. Pieniądze te pośrednio zasiliły 108 spółek, z czego 61 to biznesy działające w Polsce. Przykładem może być polsko-amerykański Atmos Ventures (inwestor m.in. w Nethone i Molecule.one), Oxx z Holandii (Codility) czy polsko-niemiecki Sunfish Partners (Aether Biomedical). Na tym państwowy inwestor nie chce poprzestawać i zapewnia, że będzie szukać kolejnych globalnych funduszy, które chcą inwestować w naszym kraju.

Autopromocja
PARKIET CHALLENGE - GRA GIEŁDOWA

Zainwestuj wirtualne 15 000 zł i wygraj atrakcyjne nagrody

Dołącz do gry

Pogoń za Europą

DN Capital nad Wisłą chce szukać m.in. fintechów i podmiotów z branży e-commerce. Z kolei startupy pracujące nad sztuczną inteligencją, systemami autonomicznymi i rozwiązaniami blockchain na celownik wziął Level2 Ventures. To debiutujący właśnie na naszym rynku fundusz, który ma ambicję stać się największym graczem w regionie. Stoją za nim Adam Rudowski (twórca spółki Veracomp) i Piotr Pawłowski (były prezes Grupy 3S, który był m.in. odpowiedzialny za proces jej sprzedaży do grupy Play). Firma chce wpompować w Polskie innowacyjne biznesy co najmniej 130 mln zł (jednorazowo na inwestycję zamierza przeznaczać od 0,25 do 1,5 mln euro). W tym wypadku środki funduszu to w całości kapitał prywatny, pochodzący od założycieli oraz partnerów.

– Chcemy, aby Polska była kojarzona z innowacjami i nowoczesną technologią. W porównaniu z rynkiem startupowym w Europie Zachodniej mamy jeszcze dużo do nadrobienia – podkreśla Rudowski.