Reklama
Rozwiń
Reklama

Boom na nowe lotniska

Nowy Sącz i Gdynia zabiegają o swoje porty. Inwestycję w Małopolsce ma wesprzeć spółka prywatna

Publikacja: 06.03.2008 03:26

W Nowym Sączu ma powstać lotnisko cywilne. List intencyjny w tej sprawie podpisały już okoliczne gminy. Może w nie zainwestować osoba prywatna. Współpracy z prywatnym kapitałem przy budowie portu lotniczego nie wykluczają też władze Gdyni.

Lotnisko w Małopolsce ma powstać w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Niewykluczone, że inwestorem prywatnym będzie Krzysztof Brzeski, właściciel stacji narciarskiej Wierchomla.

19,1 mln osób w 2007 r. obsłużyły polskie lotniska. W tym roku liczba ma wzrosnąć o ok. 30 proc.

– Został ogłoszony przetarg na opracowanie studium wykonalności inwestycji – mówi Piotr Stalęga, rzecznik Wierchomli. List intencyjny w sprawie uruchomienia portu podpisali m.in. prezydent Nowego Sącza i burmistrz Starego Sącza.

Planowane lotnisko ma powstać ok. 30 km od prywatnego stoku narciarskiego w Wierchomli (stąd zainteresowanie inwestycją jego właściciela) oraz 50 km od Krynicy, gdzie co roku odbywa się międzynarodowy szczyt gospodarczy.

Reklama
Reklama

– Rząd nie planuje w najbliższym czasie poprawienia dostępności regionu ani drogą kolejową, ani lądową, stąd pomysł uruchomienia portu lotniczego – podsumowuje Stalęga. Lotnisko ma mieć pas startowy o długości ok 1,8 km. Koszt inwestycji szacowany jest wstępnie na ok. 300 – 400 mln zł.Współpracy z inwestorem prywatnym nie wykluczają też władze Gdyni, które pracują nad uruchomieniem portu lotniczego w Babich Dołach na terenie lotniska wojskowego. – Czekamy na decyzję wojska i resortu infrastruktury o współużytkowaniu portu na cele cywilne – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

– Jesteśmy otwarci na współpracę z inwestorem prywatnym, jeżeli władze wojskowe i cywilne wyrażą na to zgodę – mówi Szczurek.

Najpóźniej w roku 2011 port Babie Doły ma obsługiwać ruch cywilny. Na uruchomienie lotniska potrzeba co najmniej 100 mln zł. Pieniądze mają wyłożyć m.in. Gdynia i gmina Kosakowo, na terenie której znajduje się port. Lotniskiem ma zarządzać ta sama spółka co gdańskim lotniskiem w Rębiechowie.

– Ale tylko wtedy, gdy będzie się uzupełniać z naszą działalnością – mówi Włodzimierz Machczyński, wiceprezes gdańskiego portu.

Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama