Średnie opóźnienie pociągów wynosiło 40 — 60 minut. — Pociąg międzynarodowy do Pragi był opóźniony o około 90 minut. Zamiast z Warszawy na Kraków pojechał okrężną drogą — mówi Paweł Ney, rzecznik PKP Intercity.
Na jutro kolejarze zapowiedzieli blokadę torów okolicy Gliwic. Wszystko dlatego, że związkowcy z PKP Polskich Linii Kolejowych i zarząd spółki nie mogą dojść do porozumienia w sprawie podwyżek. Związkowcy domagają się wzrosty płac o o 150 zł a osobę, zarząd proponuje podwyżkę w wysokości 106 zł na pracownika.
— Od początku roku zarząd nie przedstawił nam żadnej nowej propozycji — mówi Wiesław Pełka, szef kolejowej Solidarności. – Na podwyżki chce przeznaczyć 70,025 mln zł, a firmę stać na więcej — dodaje.
— Rozmowy trwają, zarząd chce przyjąć wspólne stanowisko ze związkami — mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK.