Według „WSJ”, organy ścigania Rosji i Niemiec chcą ustalić, czy kierownictwo największego na świecie producenta komputerów osobistych usiłowało łapówkami dojść do kontraktu na dostawę sprzętu dla... prokuratury generalnej Federacji Rosyjskiej. Prokuratura w Niemczech bada zarzuty o zapłacenie przez HP około 8 mln euro łapówek za kontrakt o wartości 35 mln euro uzyskany za pośrednictwem niemieckiej filii koncernu.
Niemcy chcą ustalić w śledztwie, czy szefowie koncernu polecili przekazać te pieniądze za pośrednictwem różnych kont i spółek-wydmuszek w Wielkiej Brytanii, Austrii, Szwajcarii, na brytyjskich Wyspach Dziewiczych, w Belize, Nowej Zelandii, na Litwie i Łotwie.
Rzeczniczka koncernu Olga Ekkert oświadczyła jedynie, że HP współpracuje z prowadzącymi śledztwo, sam koncern zamierza przeprowadzić wewnętrzne dochodzenie i że chodzi o fakty sprzed siedmiu lat, dotyczące w dużej mierze osób, które już nie pracują w koncernie.