Reklama

PKN: w końcu kwietnia ma być znany prezes

Konkurs na szefa PKN Orlen jest supertajny. Rada nadzorcza nie podaje nawet ilu kandydatów się zgłosiło

Publikacja: 21.04.2008 04:24

Moim zadaniem jako przewodniczącego jest dopilnować, by wybór był merytoryczny, a nie polityczny – mówi szef RN koncernu Maciej Mataczyński. – Wszystkie kolejne etapy konkursu odbywają się zgodnie z planem.

Ten plan zakłada, że rada w najbliższych dniach zaprosi na rozmowy kwalifikacyjne wybraną grupę kandydatów.

Z informacji „Rz” wynika, że oprócz dwóch głównych kandydatów – pełniącego obowiązki prezesa PKN Wojciecha Heydla i Marka Mroczkowskiego (byłego szefa Unipetrolu i rafinerii w Możejkach) – na spotkanie z radą zaproszeni zostaną dwaj obecni członkowie zarządu. Chodzi o wiceprezesa Orlenu ds. finansów Waldemara Maja oraz odpowiedzialnego m.in. za bezpieczeństwo Krzysztofa Szwedowskiego, który pracował wcześniej w UOP i NIK, gdy izbą kierował obecny prezydent Lech Kaczyński. Wśród kandydatów na szefa PKN wymienia się także Jacka Krawca, byłego szefa Elektrimu i Impexmetalu, a ostatnio prezesa Action (firmy z branży IT).

– Na pewno wokół konkursu w Orlenie byłoby mniej spekulacji, gdyby koncern był sprywatyzowany – mówi Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha. Obecnie Skarb Państwa ma wspólnie z Naftą Polską i PZU około 33 proc. akcji firmy, resztę mają polskie fundusze emerytalne i inwestycyjne oraz zagraniczni inwestorzy.

Od początku powstania PKN w 1998 r. wybory kolejnych prezesów odbywały się przy udziale polityki. Drugi w historii Orlenu szef – Zbigniew Wróbel – objął funkcję w wyjątkowych okolicznościach: tuż po aresztowaniu (bez powodu) Andrzeja Modrzejewskiego. Był przyjacielem prezydenta. Zastąpił go Jacek Walczykowski, głównie za sprawą poparcia Jana Kulczyka (jego firmy miały około 5 proc. akcji PKN). Po 18 dniach Walczykowski stracił posadę, a rada powróciła do idei konkursu na zarząd. Wygrał go Igor Chalupec, bankowiec, wiceminister finansów w rządzie Marka Belki. Odszedł w lutym 2006 r., po przejęciu przez Orlen, za ponad 2,5 mld dolarów, rafinerii na Litwie. I od razu – już bez żadnego konkursu – było wiadomo, że zastąpi go Piotr Kownacki, przyjaciel Lecha Kaczyńskiego.

Reklama
Reklama

Rosnące ceny ropy przyczynią się do wzrostu o kilkadziesiąt procent zysku operacyjnego PKN Orlen za pierwsze trzy miesiące 2008 w porównaniu do I kw. 2007. Wówczas zysk wyniósł 374,8 mln zł., a firma przerobiła 5,8 mln ton ropy. Teraz przerób sięgnął 6,5 mln ton. Zarząd PKN Orlen jest optymistyczny mimo, że firma straciła na umacniającym się złotym – najprawdopodobniej strata z tego tytułu wyniesie 200 mln zł. Także zmniejszenie modelowej marży rafineryjnej grupy o ponad dwie trzecie zmniejszy zysk. Z tego tytułu strata może sięgnąć 300 mln zł. Pełne wyniki za pierwszy kwartał roku firma przedstawi 15 maja.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama