Reklama

Wyższe stawki za starty i lądowanie

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, która zaszokowała linie lotnicze zapowiedzią drastycznej podwyżki za swoje usługi, chce wyrównania opłat terminalowych, czyli za starty i lądowania, dla wszystkich lotnisk w Polsce

Publikacja: 08.11.2009 19:13

Wyższe stawki za starty i lądowanie

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

Linie latające do biednych portów regionalnych mają płacić tyle samo, co obsługujące Okęcie — wynika z informacji PAP. Najbardziej ucierpi Lot, bo ma najwięcej startów i lądowań w Polsce. Zachowanie agencji prezes Lot, Sebastian Mikosz nazywa „syndromem krwiopijcy”, a przewodniczący rady nadzorczej Lot, Jacek Krawczyk mówi: — To Lot będzie miał większe problemy po to, aby inni ich nie mieli — mówi Krawczyk.

Agencja, która zajmuje się kontrolą ruchu lotniczego, przyznała wcześniej, że podwyżka opłat jest spowodowana mniejszymi wpływami, bo lotnictwo przeżywa kryzys.

Według PAP, powołującej się na rzecznika PAŻP, Grzegorza Hlebowicza, od 2010 roku opłata terminalowa we wszystkich portach lotniczych wynosiłaby 980 złotych. Dotychczas linie operujące z Warszawy płaciły 610,23 złote, zaś z portów regionalnych 888,71 zł. Zdaniem agencji skoro małe lotniska przyjmują niewiele samolotów, to utrzymanie sprzętu jest tam automatycznie droższe.

PAŻP informuje także, że przesłał do ULC propozycję nowej stawki opłat za przeloty nad polskim terytorium, tzw opłaty trasowej. Miesiąc temu zapowiadał jej wzrost o ponad 30 procent. Teraz chce ją obniżyć z dzisiajszych 41,94 euro do 39,93 euro. Należy przypuszczać, że została ona skorygowana po proteście stowarzyszenia europejskich linii lotniczych AEA wysłanych do Komisji Europejskiej, Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES) i polskiego rządu.

— Podwyżka terminalowa jest najwyższa w całej Unii, choć komisarz Antonio Tajani wysłał do ministrów transportu pismo z prośbą o zamrożenie opłat nawigacyjnych i portowych — mówi Jacek Krawczyk, który jest również członkiem EKES. — I tak naprawdę wyciąga pieniądze głównie od Lotu. Jeśli Lot tnie koszty, dopiął porozumienie płacowe z pracownikami, są zapowiedziane trudne ruchy wymagające wielkiego poświęcenia zwłaszcza pracowników, a oddaje pieniądze innemu podmiotowi państwowemu mającemu własne związki walczące o podwyżkę, to znaczy, że coś jest głęboko nie w porządku — dodaje Krawczyk.

Reklama
Reklama

Komisja Europejska nie ma jednak żadnych możliwości sankcji, może tylko apelować do rządu i PAŻP o stosowanie kryteriów przejrzystości i mechanizmu negocjacji. Decyzję w sprawie ostatecznej kwoty opłaty organizacja podejmie w grudniu 2009.

Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama