Reklama

Airbus Military buduje u nas centrum inżynierskie

Koncern Airbus Military instaluje w Polsce biuro konstrukcyjne, zwiększa produkcję w zakładach EADS PZL Warszawa - Okęcie aby w ciągu kilku lat podwoić roczne przychody do co najmniej 50 mln euro

Publikacja: 28.02.2011 10:03

Airbus Military buduje u nas centrum inżynierskie

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

PZL Okęcie znalazło się  w  lotniczo - kosmicznej korporacji EADS ( 4,8 mld ero przychodów w 2010 r) w wyniku offsetowych transakcji po zakupie przez armię  hiszpańskich transportowców casa 296M.

Dziś gruntownie zmodernizowana firma EADS PZL zatrudnia  500 pracowników i staje się coraz bardziej znaczącym ośrodkiem innowacji  Airbus Military. Lotniczy koncern właśnie buduje nowe biuro rozwojowe  zlokalizowane w Warszawie, ma ono zatrudniać ok 100 konstruktorów i inżynierów. Będzie pracować na rzecz całej korporacji EADS i wykonywać zewnętrzne zamówienia komercyjne. Jest szansa, że jego nowatorskie projekty dofinansuje UE. — Jesteśmy na półmetku prac organizacyjnych — mówi Władysław Skorski wiceprezes PZL EADS.

Zakłady na Okęciu  przygotowują się też do przejęcia serwisowania 11 transportowych samolotów Casa 295 M intensywnie wykorzystywanych przez naszą armię do obsługi polskich kontyngentów wojskowych za granicą.

Okęcie już produkuje skrzydła, drzwi, rampy i wiązki elektryczne do wszystkich hiszpańskich transportowców C 295 M. Teraz Airbus Military przeniósł  do Warszawy produkcję całej przedniej części kadłubów tych samolotów. — To ogromne przedsięwzięcie. Zrobienie jednej struktury wymaga 6 tys. roboczogodzin  W tym roku dostarczymy cztery ogromne konstrukcje a w przyszłości  musimy być gotowi do budowania kilkunastu kompletnych modułów rocznie  — mówi wiceprezes  Skorski.

Od kilku miesięcy warszawska fabryka  produkuje też  ekranowane  kable  dla  cywilnych samolotów airbus A 330 i produkcja nowoczesnych wiązek elektrycznych staje się  specjalnością firmy.

Reklama
Reklama

Spółka EADS PZL  jest producentem turbośmigłowych orlików — jedynych  samolotów rodzimej  konstrukcji, wytwarzanych  seryjnie i używanych do szkolenia wojskowych pilotów.  Najnowszą, zmodernizowaną wersję orlików  firma z Okęcia oferuje obecnie w wartym setki milionów dolarów przetargu  hinduskich sił powietrznych. Warszawska fabryka wciąż walczy o zamówienie na 75 nowych maszyn. Dwumiejscowe, turbośmigłowe samoloty  TC II, mają nowoczesną awioniką i silniki Pratt&Whitney Canada. Jeden orlik, w zależności od wyposażenia kosztuje ok. 5 mln dolarów, ale nabywca kilkudziesięciu maszyn zamawia zwykle towarzyszący samolotom pakiet logistyczny, urządzenia treningowe, symulatory. — Oferujemy Hindusom pełny montaż naszych maszyn w Indiach — podkreśla prezes Skorski.

Biznes
Nowe cła Trumpa, Lex Huawei i groźby Orbana
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama