— Zgodnie z decyzją Sądu Okręgowego w Gdańsku z 03 marca 2011r. po rozpoznaniu sprawy z wniosku Fundacji Darka Michalczewskiego „Równe Szanse", Foodcare może wytwarzać, wprowadzać do obrotu oraz reklamować produkty oznaczone słowem Tiger - mówi Karolina Kowalczyk, rzecznik prasowy firmy FoodCare. To z nią do jesieni współpracował Dariusz Michalczewski, właściciele znaku towarowego Tiger. Po zerwaniu umowy związał się z grupą Maspex, która wprowadziła własnego Tigera.

Zgodnie z decyzją sądu w Gdańsku na wniosek fundacji Równe Szanse założonej przez byłego boksera, FoodCare otrzymała zakaz produkcji i sprzedaży Tigera. Od decyzji się jednak odwołał.

— Byliśmy przekonani, że sąd rozpoznający zażalenie podejmie decyzję korzystną dla FoodCare — mówi Kowalczyk.

— Nie otrzymaliśmy jeszcze postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku, jednak jak wynika z doniesień medialnych sąd nie uchylił wydanego w dniu 17 lutego 2010 r. postanowienia zakazującego firmie Foodcare m.in. produkcji i wprowadzania do obrotu produktów z oznaczeniem Tiger. Oznacza, że tak jak i poprzednim razem o ostatecznym i prawomocnym rozstrzygnięciu tej sprawy będzie decydował sąd wyższej instancji — komentuje Dariusz Michalczewski.

Dodaje, że decyzja sądu nie zmienia sytuacji prawnej grupy Maspex. — Zgodnie z podpisaną między nami umową na używanie oznaczenia Tiger jej spółki nadal zgodnie z prawem sprzedają oryginalne napoje Tiger sygnowane moim nazwiskiem — mówi były bokser.