Reklama

Spór Airbus-Boeing: reakcja Unii na werdykt WTO

Unia Europejska ma poinformować w czwartek, jak zamierza zastosować się do W werdyktu WTO o subsydiach dla Airbusa w długim sporze z USA

Publikacja: 01.12.2011 15:55

Przedłożyła w wymaganym terminie dokładne plany likwidacji subwencjonowania Airbusa. – Przedstawiliśmy kompleksowy pakiet, który spełnia wszystkie wymogi zaleceń i  orzeczeń WTO w sprawie Airbusa - oświadczył rzecznik komisarza ds. handlu Karela De Guchta, John Clancy.

Podkreślił przy tym, że Waszyngton powinien teraz dopilnować zerwania powiązań z Boeingiem w podobnej sprawie subsydiów amerykańskich, kiedy zapadnie werdykt w postępowaniu odwoławczym. - Ważne jest teraz, by każdy uprzytomnił sobie, że USA będą w takiej samej sytuacji jak my dziś po wydaniu na początku przyszłego roku przez organ odwoławczy WTO werdyktu o subsydiach  dla Boeinga – dodał rzecznik.

Organ rozjemczy WTO dał Unii  czas do 1 grudnia na dostosowanie  się do swego werdyktu, w którym uznał, że część pomocy finansowej  Brukseli dla Airbusa spowodowała poważny uszczerbek dla interesów USA.

- Zawsze mówiliśmy, że będziemy honorować  nasze obowiązki  wobec WTO, dotrzymamy ich w całości  i w terminie  – stwierdził wcześniej Clancy. – Współpracowaliśmy  z rządami Francji, Niemiec, Hiszpanii i W.Brytanii, a także z Airbusem w sprawie  różnych kroków, które miały  doprowadzić do tego. Opublikujemy dokument do wiadomości publicznej przedstawiający, co osiągnęliśmy do 1 grudnia oraz przekażemy go do  WTO i do USA.

- To sprawa o największym znaczeniu handlowym, z  jaką  USA zwróciły się do WTO - stwierdził przedstawiciel  ds.handlu  Ron Kirk. Jego zdaniem, Amerykanie są otwarci na wynegocjowane porozumienie, które rozwiązałoby kwestie subsydiów niezgodnych z regułami WTO pod obu stronach Atlantyku. - Ta sprawa dotyczy jednak setek tysięcy miejsc pracy i jesteśmy zdeterminowani doprowadzić do tego, aby nie była tylko zwycięstwem na papierze – dodał Kirk.

Reklama
Reklama

W maju organ odwoławczy WTO podtrzymał  ustalenia, że część  subsydiów, w tym tzw. pomoc na rozruch (launch aid)  z Brukseli  była niezgodna z konkretnym porozumieniem  i szkodzi ła  interesom amerykańskim. Obaliła natomiast kluczowe stwierdzenie, że sfinansowanie przez Niemcy, Francję, Hiszpanię i W.Brytanię prac przy projektowaniu i  uruchomieniu produkcji superjumbo A380 było równoznaczne z subsydiowaniem eksportu. Werdykt rej instancji skłonił obie strony do okrzyknięcia zwycięstwa.

Organ odwoławczy dał wtedy Unii sześć miesięcy na poinformowanie, jak zamierza  wdrożyć jego werdykt. Pierwszej  reakcji  z Genewy należy spodziewać się 19 grudnia, gdy odbędzie się posiedzenie tego organu.

Władze USA ocenią następnie, czy ich zdaniem Unia podjęła właściwe kroki dla rozwiązania problemów wymienionych przez WTO. Jeśli Waszyngton będzie niezadowolony,  a  zdaniem  ekspertów od handlu, tak właśnie będzie, to może wszcząć w WTO postępowanie o uruchomienie retorsji  handlowych, zwanych w żargonie  tej branży '"zawieszonymi  ustępstwami".

Boeing  twierdzi, że Airbus otrzymał  18 mld euro nielegalnej pomocy finansowej, Unia  uważa tę liczbę za czysty wymysł. Amerykanie  utrzymują też, że Unia pomaga nadal Airbusowi mimo werdyktu z 1 czerwca, bo przyznała  3,3 mld euro na prace nad nowym samolotem A350.

Biznes
Nowe cła Trumpa, Lex Huawei i groźby Orbana
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama