- Na Polskę przypada około połowy, a w udanych latach, ponad 50 proc. towarowej produkcji czarnej porzeczki na świecie – mówi „Rz" Wiesław Błocki, prezes Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Czarnych Porzeczek.
Zespół Monitoringu Zagranicznych Rynków Rolnych podaje za IBA, że w tym roku Polska wyprodukowała 95 tys. czarnych porzeczek, wobec 90 tys. w 2012 roku i 80 tys. w 2011 roku. Wielkość produkcji była o niespełna 14 proc. niższa niż w 2010 r., ale i tak zwiększyliśmy naszą przewagę nad resztą krajów ujętych w zestawieniu IBA.
Łączna produkcja czarnych porzeczek na świecie sięgnie w tym roku 192,4 tys. ton, wobec 191,4 tys. ton w 2012 r. Z tego 183,9 tys. ton (171,73 tys. ton w ubiegłym roku ) przypadnie na Europę.
Drugie miejsca z 35 tys. ton zajmuje Ukraina, a trzecie z 12 tys. ton Wielka Brytania.
- Większość czarnej porzeczki z Polski trafia, w postaci koncentratu lub mrożonek, za granicę – wyjaśnia Wiesław Błocki.
Porzeczki są jedynymi z owoców – obok truskawek, borówek amerykańskich i malin – które chce na rynku unijnym promować Związek Sadowników RP łącznie z organizacjami branżowymi. Program trwający trzy lata ma kosztować 6 mln euro. Wniosek o unijne i krajowe dofinansowanie (producenci muszą dołożyć 20 proc.) ma trafić do Agencji Rynku Rolnego w 2014 r.
Plantacje czarnej porzeczki zajmują w Polsce 25-27 tys. ha. Średnio z jednego hektara zbiera się 4 tony owoców.
- W tym roku produkcja porzeczek zwiększyła się o kilka procent. Ceny nie były zadawalające, szczególnie dla producentów późnych odmian, bo cena skupu za kilogram spadła wówczas do ok. 1 zł. Taki poziom nie pokrywa kosztów produkcji. Wyższe ceny uzyskać można było za wczesne odmiany – mówi Wiesław Błocki.
Koszty produkcji porzeczki wynoszą 9-10 tys. w przeliczeniu na hektar. Sprzedaż owoców rusza w trzecim roku od posadzenia krzewów.