Tak dużego wzrostu, jak w Polsce eksporterzy szkockiej whisky nie zanotowali w ubiegłym roku w żadnym z 20 największych rynków zagranicznych tego alkoholu – podaje Scotch Whisky Association (SWA). Sprzedali jej wówczas nad Wisłą 26,7 mln butelek, wobec 19,2 mln rok wcześniej.
W 2013 r. pierwsze miejsce z 177,8 mln butelek (wzrost o 15,5 proc.) obroniła Francja. Druga lokata przypadła Stanom Zjednoczonym. SWA podaje, że w 2013 r. kupiły 127,3 mln butelek, o 0,17 proc. niższe niż w 2012 r.
- Przyczyn wzrostu zainteresowania whisky w Polsce można szukać przede wszystkim w zmianie stylu życia i przejmowaniu zachodnich wzorców kulturowych. Drugim czynnikiem jest wzrost zamożności Polaków, a także zwiększenie dostępności whisky na polskim rynku – mówi „Rz" Krzysztof Maruszewski, prezes Stilnovisti, firmy zajmującej się inwestycjami w whisky.
Kobiety też piją
Jak dodaje, większość konsumentów whisky w Polsce to wykształceni mężczyźni w wieku od 30 do 45 lat. Ale na świecie po whisky coraz częściej sięgają również kobiety. W Wielkiej Brytanii stanowią one już jedną trzecią konsumentów tego trunku.
- Polska do niedawna nie była ważnym rynkiem whisky. Jednak od lat się to zmienia, a nasz potencjał dostrzegany jest przez coraz większą liczbę producentów i dystrybutorów. Według danych The IWSR - International Wine & Spirit Research - w ciągu ostatnich 10 lat sprzedaż whisky w Polsce rosła w tempie ok. 20 proc. rocznie. Polska była w związku z tym jednym z najszybciej rozwijających się rynków whisky na świecie. Według prognoz nad Wisłą będziemy mieli do czynienia z rocznym 8-proc. wzrostem spożycia tego trunku przez kolejne 5 lat – zaznacza Piotr Suchodolski, reprezentujący Wealth Solutions inwestującego w whisky.
Droższe będą zyskiwać
Tomasz Michalski z Diageo Polska, producenta i dystrybutora m.in. marki Johnnie Walker zwraca uwagę, że whisky będzie nadal zyskiwać w Polsce kosztem wódki. Potencjał jest wciąż duży. Wprawdzie detaliczna wartość rynku whisky sięga już 1 mld zł, ale jest nadal 10 razy niższa niż wartość rynku wódki nad Wisłą.
W Polsce - wzorem tego, co już od dłuższego czasu dzieje się na świecie - na znaczeniu będzie zyskiwał także trend zwany w branży premiumizacją. A to oznacza, że będziemy kupować coraz więcej droższych trunków.
- Patrząc na dwa powyższe trendy przewidujemy, że szkocka whisky będzie w najbliższym czasie wciąż największym i dominującym segmentem whisky w Polsce. W żadnym innym segmencie whisky - amerykańskim czy irlandzkim - nie ma tak wielu silnych i popularnych marek, które mogłyby przyciągnąć znaczącą liczbę nowych konsumentów z kategorii wódki, a także odpowiednio rozbudowanego portfolio luksusowych wariantów – mówi Tomasz Michalski.