O 15 proc. urosły wydatki Polaków na whisky od września 2012 r. do sierpnia 2013 r. To sprawiło, że po raz pierwszy w historii wartość rynku tego alkoholu przekroczyła w naszym kraju 1 mld zł – wynika z najnowszego raportu firmy badawczej Nielsen.

Rekordowy wynik to efekt boomu, który trwa od wejścia Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. Otwarcie granic i zniesienie ceł sprawiły, że Polacy zaczęli wówczas masowo kupować szkocką.

Jeszcze cztery lata temu wydatki na ten alkohol nie przekraczały 500 mln zł rocznie. Natomiast dwa lata temu sięgały już 700 mln zł.

13 mln litrów whisky kupili Polacy od września 2012 r. do sierpnia 2013 r. – wg firmy Nielsen

– Tak szybki rozwój nadal młodego rynku whisky możliwy był m.in. dzięki zwiększającym się dochodom, dobrej promocji w kanale gastronomicznym, a także gwałtownemu rozwojowi sieci handlowych w Polsce – uważa Piotr Poznański, analityk firmy badawczej International Wine & Spirit Research (IWSR). – Do próbowania whisky Polacy przekonali się także dlatego, że podróżują i mieszkają częściej niż przed laty na Zachodzie.

Nadal najpopularniejszym mocnym alkoholem w Polsce jest wódka. Przypada na nią niemal 86 proc. naszych wydatków na napoje spirytusowe. Jednak to właśnie wódka odczuwa głównie skutki boomu na szkocką. W pierwszej połowie 2013 r. popyt na nią spadł o 5 proc. – szacuje firma badawcza Nielsen.

– Whisky korzysta na tym, że Polacy rzadziej niż przed laty piją wódkę czystą, zastępują ją wódkami smakowymi, koktajlami czy alkoholami brązowymi (z ang. brown spirits – red). – mówi Grzegorz Łaptaś, ekspert Roland Berger Strategy Consultants. – Ten trend powinien się utrzymać niezależnie od koniunktury.

IWSR zakłada, że polski rynek whisky będzie się nadal rozwijał , jednak wolniej niż do tej pory. W latach 2012–2018 wielkość sprzedaży whisky będzie szła w górę średnio o 8,4 proc. rocznie wobec 22 proc. w latach 2008–2012 – podaje w najnowszym raporcie IWSR.

Guillaume Girard-Reydet, prezes Pernod Ricard Polska, dystrybutora m.in. marki Ballantine's Finest, powiedział w rozmowie z „Rz", że dalszy wzrost sprzedaży whisky w Polsce jest możliwy, ponieważ jej sprzedaż w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest nadal mała. Ponadto oferta marek i rodzajów whisky jest coraz większa, co zachęca do kupowania tych produktów.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Dalszego wzrostu sprzedaży whisky spodziewa się również Krzysztof Michalski, dyrektor generalny Diageo Polska, dystrybutora m.in. marki Johnnie Walker, najpopularniejszej whisky w naszym kraju.

– Zagadką pozostaje jednak tempo wzrostu, zwłaszcza w kontekście zapowiadanej przez rząd bardzo wysokiej podwyżki akcyzy na alkohole mocne w 2014 r. (ma wynieść 15 proc. - red.). Może ona zupełnie zmienić obraz polskiego rynku alkoholi – komentuje Krzysztof Michalski.

Grzegorz Łaptaś uważa natomiast, że podwyżka akcyzy nie powinna zniechęcić Polaków do zakupu whisky.

– Wrażliwość cenowa whisky jest znacznie mniejsza niż wódki. Ponadto jest stosunkowo droga, więc zwiększenie akcyzy proporcjonalnie mniej wpłynie na jej cenę – mówi ekspert Roland Berger.

Zdaniem Marcina Sznajdera z firmy Beam Inc., właściciela burbona Jim Beam, podwyżka akcyzy nie powinna również zahamować szybkiego rozwoju popytu na whisky amerykańskie. W najbliższych trzech–pięciu latach może on rosnąć nadal w tempie dwucyfrowym.

– Konsumenci zaczynają dostrzegać, że brown spirits to nie tylko szkocka spod znaku dwóch–trzech wiodących marek – mówi Marcin Sznajder.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki b.drewnowska@rp.pl