Orange Energia łączy usługi telekomunikacyjne i sprzedaż energii.
Gość przyznał, że ten biznes wygląda dobrze. - W samym Orange pozyskaliśmy 30 tys. klientów. Kupiliśmy spółkę Multimedia Polska Energia, która teraz nazywa się Orange Energia z 70 tys. bazą klientów. W tej chwili posiadamy 105 tys. klientów. Jesteśmy jednym z największych alternatywnych graczy na rynku energii elektrycznej - mówił Bakun.
- Konstruujemy ofertę w sposób, który umożliwia łączenie samej energii elektrycznej oraz usług telekomunikacyjnych, przenoszenia wzajemnie korzyści między tymi usługami, oraz próbujemy je obudować dodatkowymi funkcjonalnościami, ułatwiającymi klientowi życie – dodał.
Klienci Orange Energia mają średnio 49 lat i zużycie miesięczne energii na poziomie 225 kWh, co przekłada się na rachunek za prąd na poziomie 55 zł. 63 proc. z nich żyje w miastach.
10 lat temu operacja zmiany dostawcy energii trwała miesiące i trzeba było wypełnić mnóstwo skomplikowanych papierów.
Bakun zauważył, że od tego czasu trochę się zmieniło, ale w niewystarczający sposób.
- Regulacje cały czas nie przystają do nowoczesnego rynku. Zależy to też od samego sprzedawcy. My wdrażamy rozwiązania, które wyprzedzają regulacyjny świat, jak chociażby w pełni zdigitalizowany proces. U nas klient może w pełni bez kontaktu fizycznego dokonać zakupu energii i w ciągu kilku tygodni dokonać zmiany sprzedawcy. Te kilka tygodni jest tym niedopasowaniem do zmieniającego się świata. Niestety wynika to z regulacji – tłumaczył.
Przypomniał, że obecnie w momencie przełączenia do Orange klient otrzymuje 3 miesiące energii za darmo.
- Do połowy listopada mamy zamiar wdrożyć ofertę, w której klient otrzyma określoną wartość na telefon. Korzyści z tego, ze klient podpisze z nami umowę na energię elektryczną, odłożą się na stronie telekomunikacyjnej. To jest odwrócenie dotychczasowego modelu, istotnie zmieniające portfolio produktowe – mówił.
Bakun zaznaczył, że w Orange Energia jest możliwość dokonywania odczytów własnych i klient jest rozliczany w oparciu o informację, którą sam przekazuje.
W 2016 r. operatora telekomunikacyjnego zmieniło prawie 2 mln Polaków.
- Tylko kilkadziesiąt tysięcy klientów rocznie zmienia dostawcę energii. To pokazuje jaki potencjał w tym rynku tkwi - stwierdził Bakun.