Reklama

Millennium ustalił cenę emisyjną na 2,9 zł za papier

Bank Millennium zdecydował, że w największej od początku roku emisji na warszawskiej giełdzie zaoferuje niemal 364 milionów akcji z prawem poboru w cenie emisyjnej 2,9 złotego za akcję

Publikacja: 13.01.2010 09:45

Millennium ustalił cenę emisyjną na 2,9 zł za papier

Foto: Fotorzepa

W ten sposób Millennium chce pozyskać 1 miliard złotych na finansowanie rozwoju do 2012 r.

- Analizowaliśmy wszystkie emisje instytucji finansowych, przeprowadzone ostatnio w Europie oraz ostatnią emisję PKO BP i uważamy, że lepsze warunki rynkowe, które obecnie występują uzasadniają zaoferowane dyskonto - mówi Bogusław Kot, prezes Millennium.

Główny właściciel banku, portugalska grupa finansowa Millennium bcp, posiadająca 65,5 akcji Millennium zapowiedział, że w pełni wykona swoje prawa poboru. Resztę emisji banku, który we wtorek na zamknięciu wyceniany był na 4,67 złotego za akcję, gwarantuje HSBC.

Bank chce pozyskane środki przeznaczyć na realizację trzyletniej strategii zakładającej zwiększenie udziałów w rynku i sfinansowanie akcji kredytowej. 75 proc. uzyskanego kapitału bank planuje przeznaczyć na rozwój segmentu korporacyjnego, a 25 proc. na działalność detaliczną. W sumie koszty emisji szacowane są na 15 mln zł.

Bank zaoferuje 363.935.033 akcji podwyższając kapitał z obecnych ponad 849 milionów akcji. Za każdą starą akcję przysługiwało prawo objęcia jednego prawa poboru. 7 praw poboru uprawnia do objęcia 3 akcji.

Reklama
Reklama

Dniem prawa poboru jest 19 stycznia, zaś zapisy na akcje potrwają od 20 do 28 stycznia.

Millennium, które w okresie styczeń-wrzesień poniosło 66 milionów złotych straty netto, podało, że nie planuje wypłaty dywidendy za 2009 rok.

Banki
AI może pchnąć banki na nową ścieżkę rozwoju. Ale są też ryzyka
Banki
Dywidendowe żniwa w bankach. Co prognozują analitycy
Banki
Szefowie banków centralnych bronią Fedu przed Trumpem. List otwarty w obronie Powella
Banki
Departament Sprawiedliwości wszczął śledztwo przeciw szefowi Fedu
Banki
Rewolucja w USA? Trump naciska na ograniczenie oprocentowania kart do 10 procent
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama