Wczoraj zgodziła się na to Rada Ministrów. Sprawa dotyczy amerykańskich przepisów nakładających na zagraniczne instytucje finansowe, także polskie, obowiązki, jakie bez dwustronnego porozumienia byłyby bardzo problematyczne.

– Cieszymy się, bo czekaliśmy na tę umowę od miesięcy. Umożliwi ona wykonywania obowiązków, które nakłada amerykańska ustawa FATCA – wyjaśnia Tadeusz Białek ze Związku Banków Polskich. – Gdyby umowy między obydwoma rządami nie było, to polskie instytucje finansowe nie mogłyby wykonywać żadnych obowiązków wynikających z amerykańskiej ustawy, bo nie pozwala na to nasze prawo, ale byłyby obciążone sankcjami w obrocie międzynarodowym za niestosowanie tych regulacji.

Przewidziana kara to 30- procentowy podatek od dochodów danej instytucji, uzyskiwanych ze źródeł w USA, np. z dywidend.

W czerwcu bankowcy, ubezpieczyciele i przedstawiciele domów maklerskich napisali nawet list do Ministerstwa Finansów z apelem o dostosowanie prawa do obowiązków nałożonych przez amerykańską ustawę.

FATCA nakłada obowiązek przekazywania do USA danych o rachunkach, których właścicielami są amerykańscy podatnicy (osoby mające tam miejsce zamieszkania, obywatelstwo lub prawo stałego pobytu). Zgodnie z intencją amerykańskiego ustawodawcy ma to zapobiegać wykorzystywaniu zagranicznych instytucji finansowych do ukrywania dochodów.

Umowa między rządami oznacza, że polskie instytucje takie jak banki, ubezpieczyciele czy TFI będą raportowały o takich klientach do polskiego Ministerstwa Finansów, a bez rządowej umowy musiałyby to robić bezpośrednio do amerykańskiej skarbówki, co z kolei byłoby niezgodne z naszym prawem (np. z ustawą o ochronie danych osobowych).

Umowa ma też przewidzianą zasadę wzajemności, co oznacza, że Amerykanie podobne informacje będę musieli przekazywać polskiej stronie.

Już od 1 lipca tego roku polskie banki muszą identyfikować klientów mających cechy amerykańskiego podatnika, ale obowiązek przekazywania tych informacji wchodzi w życie we wrześniu 2015 r.