W grudniu 2025 r. Bank Rosji złożył pozew przeciwko Euroclearowi, twierdząc, że ponosi ogromne straty wskutek zamrożenia przechowywanych w belgijskim depozytariuszu aktywów państwowych. Roszczenia obejmują wartość zablokowanych środków Banku Rosji, wartość zamrożonych papierów wartościowych oraz utracone zyski.

Czytaj więcej

18 172 971 903 836 rubli - tyle żąda od Belgów Bank Rosji

Sąd za zamkniętymi drzwiami

Na wniosek Banku Rosji rosyjski sąd utajnił postępowanie, decydując, że odbędzie się ono za zamkniętymi drzwiami. Sprzeciw adwokatów Euroclear został odrzucony.

Wyrok był łatwy do przewidzenia. Sędzia, zgodnie z politycznym oczekiwaniem Kremla, uznał za „nielegalne działania depozytariusza Euroclear, które powodują straty Banku Rosji” – cytuje „The Moscow Times”.

Czytaj więcej

Holandia sięga po rosyjskie pieniądze. Chce dać je Ukrainie

Komentarz Banku Rosji był bardziej wyważony i wręcz sugerował Euroclearowi dalsze kroki: „Należy pamiętać, że ostateczny tekst decyzji nie został sporządzony, decyzja nie weszła jeszcze w życie, a Euroclear ma prawo ją zakwestionować poprzez złożenie apelacji. Mówienie o tym, w jaki sposób orzeczenie sądu będzie wykonywane, jest przedwczesne, ponieważ nie weszło jeszcze w życie”.

Pozew Banku Rosji po czterech latach

Adwokaci Euroclear, Maksym Kulkow i Siergiej Sawieliew, powiedzieli dziennikarzom, że prawo do rzetelnego procesu zostało wyraźnie naruszone.

„Biorąc pod uwagę niejawny charakter postępowania, któremu się sprzeciwiliśmy, nie możemy ujawnić żadnych dodatkowych informacji” – podkreślili.

Czytaj więcej

Rosyjskie aktywa pracują na Ukrainę. UE przekazuje kolejne miliardy

Bank Rosji przez cztery lata wojny prowadzonej przez Władimira Putina nie zdecydował się walczyć w sądzie o aktywa, które przed wojną przechowywał na terenie Unii Europejskiej, a nie Rosji, osiągając z tego tytułu znaczne zyski. Wielu obserwatorów zwracało uwagę, że grudniowy pozew został wymuszony na Banku Rosji przez Kreml.

W tym czasie Bruksela zdecydowała o bezterminowym zamrożeniu rosyjskich aktywów. Mają one posłużyć do sfinansowania części pożyczki w kwocie 90 mld euro przyznanej Ukrainie. Rosyjskie władze zdały sobie sprawę, że mogą już nigdy tych pieniędzy nie odzyskać.