Bank Rosji podał, że wielkość gotówki w obiegu w Rosji na dzień 1 grudnia 2023 r. wyniosła 17,91 bln rubli. Według regulatora do 28 grudnia Rosjanie zamienili na gotówkę jeszcze 374,7 miliarda rubli wybrane z bankowych kont. Tym samym przyrost gotówki w obiegu przez Rosjan do końca 2023 roku wyniósł około 1,94 biliona rubli (0,087 bln zł). W 2022 r., kiedy to Rosja napadła zbrojnie na Ukrainę, Rosjanie wybrali z kont 2,28 bln rubli, zwiększając gotówkę w obiegu do 16,35 bln rubli.
Kommersant pisze, że między styczniem a sierpniem 2023 r. ilość gotówki w rękach ludności Rosji wzrosła o ponad 2 biliony rubli. Gazeta podkreśla, że „można to wytłumaczyć wzrostem popytu na gotówkę w związku z buntem Grupy Wagnera, kiedy Rosjanie w trzy dni okresie od 23 do 25 czerwca wypłacili (z banków) 100 miliardów rubli (dziś to 4,34 mld zł).
Czytaj więcej
Ten rok może być ostatnim, w którym Wspólnota będzie importować rosyjski gaz. Obecnie blisko połowa importowanego w zeszłym roku przez Unię i Turcj...
We wrześniu wielkość gotówki w obiegu wśród Rosjan zaczęła spadać po raz pierwszy od wiosny 2022 roku – o 21,6 mld rubli. Od sierpnia Bank Rosji zaczął co miesiąc podnosić bazową stopę procentową, aż do 16 proc. w grudniu. Banki chcąc nie chcąc musiały podnieść więc oprocentowanie lokat, co przyciągnęło znów ok. 440 mln rubli w gotówce.
Jednak na okupowanym przez Rosję Krymie i przygranicznych terenach z Ukrainą wciąż rośnie liczba gotówki w obiegu. Rosjanie nie chcą trzymać pieniędzy w bankach, w które mogą trafić ukraińskie drony. Także w Moskwie rośnie ilość gotówki w obrocie.
Bank Rosji prognozował, że do końca 2023 r. i na początku 2024 r. przyrost gotówki w obrocie w Rosji sięgnie 3 bln rubli (130 mld zł). Da to ok. 20 bln rubli w gotówce na rosyjskim rynku. Wielu Rosjan wyjęte z kont ruble zamienia na twarde waluty - dolary i euro, choć wobec niedoboru walut w Rosji taka zamiana jest coraz trudniejsza, a tym samym droższa.
Gotówkę Rosjanie zamieniają więc też w złote monety, płytki i sztabki; w kamienie szlachetne czy inne drogocenne metale od minionego roku dostępne także dla zwykłych obywateli a nie tylko oligarchów, firm i inwestorów giełdowych.