Zysk netto na poziomie 573 mln zł w II kwartale oznacza spadek wobec 615 mln zł rok wcześniej – podał ING Bank Śląski w dzisiejszym raporcie. Konsensus rynkowy zakładał ok. 761 mln zł wyniku netto.

Wynik odsetkowy w II kw. to ok. 1787 mln zł, co oznacza wzrost o 52 proc. rok do roku, ale okazał się 7 proc. poniżej oczekiwań analityków.

Wynik z prowizji wyniósł 519 mln zł, wzrósł o 14 proc. rok do rok i był zbliżony do oczekiwań rynkowych.

Odpisy wzrosły o 858 proc. do 183 mln zł, to więcej iż oczekiwania rynkowe na poziomie 164,6 mln zł.

Koszty działania w II kwartale wyniosły 1,2 mld zł i były o 6 proc. wyższe od konsensusu na poziomie 1,13 mld zł.

W całym I półroczu skonsolidowany zysk netto Grupy ING Banku Śląskiego wyniósł 1 366 mln zł. Wartość portfela kredytowego w ujęciu rok do roku wzrosła o 14 proc. (do ok. 154 mld zł), a portfela depozytowego o 11 proc. (do 177 mld zł).

- W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z niespotykanym wcześniej skumulowaniem czynników zewnętrznych wpływających na sektor bankowy – komentował Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego. - Sytuacja makroekonomiczna i regulacyjna jest bardzo skomplikowana i nieprzewidywalna. Trudno uznać ją za sprzyjającą dla banków. Od lat budowaliśmy bank, tak, aby był odporny na wstrząsy, stabilny i utrzymujący wysoką jakość usług. Nasza strategia jest zbudowana wokół potrzeb klienta. To cel na którym koncentrujemy się niezależnie od warunków na rynku – podkreślał.

Prezes przyznał, że zainteresowanie klientów banku wakacjami kredytowymi jest wysokie i podtrzymał szacunki o partycypacji klientów w tym programie na poziomie co najmniej 60 proc. Dodał, że rośnie także wartość kredytów nadpłacanych.