Bank Millennium informował wcześniej, że w wynikach za II kwartał utworzy rezerwy na ryzyko prawne związane z walutowymi kredytami hipotecznymi w wysokości 467,4 mln zł. Bank oceniał, że w wyniku zaksięgowania kosztów związanych z przystąpieniem do systemu ochrony w okresie tym odnotuje ujemny wynik netto.

- Jestem szczególnie zadowolony z pozytywnego wyniku II kwartału, w którym pomimo rezerw na kredyty walutowe, dzięki dobrym wynikom operacyjnym, bank zaraportowałby pozytywny wynik finansowy, gdyby nie konieczność zaksięgowania kosztów związanych z przystąpieniem do instytucjonalnego systemu ochrony. Do poprawy wyników, mimo rosnących istotnie przychodów, przyczyniła się również prowadzona przez nas ścisła kontrola kosztów - powiedział Joao Bras Jorge, prezes Banku Millennium.

Banki w II kwartale korzystały na dalszym wzroście stóp procentowych NBP. Dzięki temu grupa Banku Millennium odnotowała 1,18 mld zł wyniku odsetkowego, co oznacza wzrost o 80 proc. rok do roku. Z kolei wynik z prowizji wyniósł 206 mln zł i spadł nieznacznie o 1,5 proc. rok do roku.

Saldo rezerw (bez rezerw na sprawy sporne z tytułu walutowych kredytów hipotecznych), wyniosło w II kwartale 70,7 mln zł.

Koszty polubownych ugód z kredytobiorcami walutowych kredytów hipotecznych wyniosły w II kwartale 110 mln zł, podczas gdy w I kwartale było to 124 mln zł.

- Bank kontynuuje zawieranie ugód z kredytobiorcami hipotecznymi we frankach szwajcarskich. Pomimo niekorzystnych trendów kursowych i rosnących stóp procentowych zawarliśmy w tym półroczu 4 456 polubownych umów z kredytobiorcami frankowymi (2 175 tylko w II kwartale), a liczba aktywnych walutowych kredytów hipotecznych zmniejszyła się o 5 300 (z poziomu 47 600 na koniec 2021 r.) – dodał Joao Bras Jorge.