Pożyczkodawcy w Europie Środkowej, Wschodniej i Południowo-Wschodniej (CESEE) są szczególnie narażeni na skutki wojny w Ukrainie – wynika z przedstawionego w środę raportu Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI). Powiązania finansowe z Rosją, napływ uchodźców, zależność energetyczna i od bezpośrednich inwestycji zagranicznych pogarszają oczekiwania banków.

– Nowa edycja badania EBI akcji kredytowej banków CESEE ujawnia pierwsze oznaki spowolnienia rozwoju rynku finansowego w regionie. Małe i średnie firmy oraz młode przedsiębiorstwa będą pierwszymi, które odczują zaostrzenie sytuacji w nadchodzących miesiącach – mówi Debora Revoltella, główna ekonomistka EBI. – Pobudzenie sektora finansowego i uczynienie go bardziej podatnym na finansowanie innowacji pozostaje priorytetem – dodaje.

Czynniki globalne i skutki wojny w Ukrainie sprawiają, że polskie banki spodziewają się większego pogorszenia warunków akcji kredytowej i zmniejszenia popytu niż ich konkurenci na pozostałych rynkach CESEE.

Raport EBI pokazuje, że w ostatnim półroczu popyt na kredyty na polskim rynku spadł, pogłębiając dystans do trendów popytowych w pozostałej części regionu. Spowolnienie było większe, niż przewidywały prognozy banków, jakie powstały jesienią 2021 r. po drugiej fazie epidemii.

„Polskie banki nie spodziewają się poprawy popytu na kredyty w kolejnym kwartale i przewidują, że pozostanie on poniżej pozostałych krajów regionu” – piszą autorzy raportu.

W ostatnich miesiącach jakość portfela w polskich bankach poprawiła się, ale oczekuje się pogorszenia.