Uszczelnienie nowej daniny ma zwiększyć wpływy do budżetu. – Chodzi o uśrednienie aktywów na wszystkie dni miesiąca, ewentualnie odniesienie się do stanu bilansowego na koniec roku – poinformował wiceminister finansów Wiesław Janczyk. – Nie będzie to istotna zmiana, ale powinno to jednak przynieść efekt w postaci zwiększenia wpływów z tego podatku – dodał wiceminister, cytowany przez PAP.
Wpływy z tzw. podatku bankowego są sporym zastrzykiem dla budżetu, ale wiadomo już, że będą niższe od wcześniej zakładanych. Dochody z tego tytułu od lutego do sierpnia wyniosły 2,1 mld zł, a w budżecie na cały 2016 roku zaplanowano 5,5 mld zł. Eksperci już dawno wytykali, że konstrukcja podatku daje duże pole do tzw. optymalizacji m.in. poprzez instrumenty, które ułatwiają czasowe obniżanie wartości aktywów na koniec każdego miesiąca.
Konstrukcja podatku skokowo zwiększyła zainteresowanie banków obligacjami skarbowymi, bo są one wyłączone z podatku. Na koniec sierpnia banki zainwestowały w obligacje skarbowe 221 mld zł, podczas gdy w styczniu, czyli w ostatnim miesiącu przed wprowadzeniem nowej daniny, było to 177 mld zł. Podatek bankowy wzięła pod lupę Komisja Europejska.
We wtorek padła też inna ważna dla banków deklaracja polityczna. Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że prace nad ustawą w sprawie pomocy dla posiadaczy kredytów w obcej walucie będą szły „w kierunku uchylenia związanych z nimi nadużyć", ale tak, „by nie doprowadzić do zrujnowania systemu bankowego".