Gość przyznał, że e-administracja w Polsce rozwija się również dzięki współpracy z bankowymi systemami informatycznymi.
- Są one ścieżką wejścia i potwierdzenia tożsamości obywatela przy korzystaniu z usług e-administracji – mówił Rybak.
Przypomniał, że pierwszą masową użytecznością było wnioskowanie o przyznanie środków z programu 500+.
- Około 2 mln wniosków zostało złożonych poprzez kanał bankowy – mówił.
- W Banku Millennium od 1 sierpnia wprowadzamy możliwość składania nowego wniosku, zgodnie z nowelizacją ustawy – dodał.
Rybak zaznaczył, że dzisiaj droga elektroniczną możemy wnioskować o wydanie podstawowych dokumentów jak dowód osobisty czy prawo jazdy.
- Można też sprawdzić punkty karne, które kierowca ma na swoim koncie – stwierdził.
Podkreślił, że te czynności możemy robić poza godzinami pracy urzędów, które często kolidują z naszą pracą.
Rybak wyliczył, że spośród ponad 1 mln utworzonych profili zaufanych, 30 proc. zostało utworzonych poprzez banki. - Ponad 10 proc. z nich zostało utworzone w Banku Millennium – zaznaczył.
Wyjaśnił, że bank udostępnia tego typu usługi zupełnie bezpłatnie z punktu widzenia klientów, inwestując swoje środki i czas, aby zapewnić jak najlepszą jakość serwisu. - Jakość usług i zadowolenie naszych klientów to priorytety - mówił Rybak.
Zaznaczył, że to państwo zbudowało system e-administracji, który działa na serwerach Ministerstwa Cyfryzacji.
- Banki zapewniają szybki, wygodny i bezpieczny do niej dostęp poprzez narzędzie, które jest dla obywatela intuicyjne. Chodzi o rachunek bankowy i metody logowania się. Jesteśmy pomostem pomiędzy obywatelem a urzędem – tłumaczył.
Gość dodał, że drugim dużym kanałem jest platforma usług ubezpieczeniowych w ZUS, gdzie możemy sprawdzić czy są opłacane składki przez pracodawcę, albo jaka będzie hipotetyczna wysokość naszej emerytury.