Reklama

Fundusze private equity znów mają szansę na kredyty

Po kilkunastu miesiącach zastoju polskie banki na nowo siadają z funduszami private equity do rozmów o kredytowaniu inwestycji

Publikacja: 13.12.2009 20:30

Fundusze private equity znów mają szansę na kredyty

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

Tymczasem jednak nie odkręciły kurka z pieniędzmi na dobre. – Teraz banki udzielają kredytów na najwyżej 50 proc. wartości inwestycji, co przekłada się na około trzykrotność EBITDA (zysk przed potrąceniem odsetek od kredytów, podatków, deprecjacji i amortyzacji – red.) kupowanej spółki – mówi Adam Pietruszkiewicz, wiceprezes polskiego biura funduszu Riverside.

Przedstawiciele większości banków potwierdzają, że 3 – 3,5 wielokrotności EBITDA to zazwyczaj wszystko, co mogą dziś zaproponować klientom. – Jeżeli planowaną inwestycję oceniamy jako szczególnie bezpieczną, jesteśmy w stanie zaoferować kredyt w wysokości około czterokrotności EBITDA kupowanej spółki – dodaje Michał Popiołek, dyrektor departamentu finansowania strukturalnego w BRE Banku. Przed kryzysem banki były gotowe udzielać kredytów o wartości nawet siedem razy przekraczającej EBITDA, co często stanowiło przeszło 80 proc. wartości projektu. – Na taki poziom przyjdzie jeszcze długo poczekać – mówi Michał Popiołek.

Banki ograniczają dziś ryzyko zarówno ze względu na słabszy niż dwa lata temu dostęp do kapitału, jak i niepewność co do przyszłych warunków rynkowych i powodzenia inwestycji funduszy. Fundusze nie dość, że mogą dziś dostać mniejszy kredyt niż wcześniej, to więcej za niego płacą. – Dziś koszt finansowania jest niewspółmiernie wyższy niż kilka lat temu. Zarówno jeżeli chodzi o marże, jak i opłaty jednorazowe – mówi Zbigniew Rekusz, partner w Mid Europa Partners. – Banki żądają również zdecydowanie wyższego poziomu zabezpieczeń. Sam proces due diligence oraz negocjacje zajmują też o wiele więcej czasu – dodaje.

Rekusz zaznacza, że banki zajmują obecnie długoterminowe pozycje na rynku długu z perspektywą trzymania obligacji przez kilka lat. To istotna konkurencja dla starających się o ten kapitał funduszy. Dostępność kredytów jest jednym z głównych czynników warunkujących aktywność funduszy.

Obok niej ważne jest spektrum ciekawych celów inwestycyjnych, a przy tym spójność oczekiwań sprzedających oraz funduszy co do wycen spółek. Dlatego w tym roku fundusze private equity przeprowadziły w Polsce tylko kilka inwestycji.

Reklama
Reklama

Bankowcy zauważają, że amatorów kredytu dopiero zaczyna przybywać. – Wciąż jeszcze nie ma zbyt wielu chętnych do zawierania transakcji. To raczej etap wchodzenia w bloki startowe niż biegu – podkreśla Piotr Gajdziński, rzecznik BZ WBK. – Zawsze byliśmy otwarci na rozmowy z funduszami, jednak dopiero w ostatnich miesiącach, po okresie kryzysu finansowego, powrócił ich popyt na finansowanie – dodaje Michał Popiołek.

Banki
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama