Reklama

Niektóre banki mogą zawiązać dodatkowe rezerwy

Przegląd jakości aktywów może doprowadzić ?do zwiększenia rezerw ?w poszczególnych bankach w Polsce, ale z pewnością nie zagrozi wynikom całego sektora, oceniają specjaliści.

Publikacja: 20.08.2014 04:50

Niektóre banki mogą zawiązać dodatkowe rezerwy

Foto: Fotorzepa, Robert gardziński RG Robert gardziński

Prawdopodobnie dopiero w październiku poznamy wyniki krajowego badania jakości aktywów polskich banków (AQR), zwanego potocznie stress testami. Przeprowadzane przez Komisję Nadzoru Finansowego badanie 15 reprezentantów branży ma sprawdzić wypłacalność banków i ich zdolność do działania w sytuacjach kryzysowych.

– To ćwiczenia europejskie, są one zsynchronizowane z działaniami Europejskiego Banku Centralnego oraz europejskiego nadzoru bankowego – wyjaśnia rzecznik KNF Łukasz Dajnowicz.

Przegląd rozpoczął się już w kwietniu 2014 r., a miał się zakończyć w lipcu. – Inspekcje AQR już się zakończyły, ale to tylko jeden z etapów, więc ćwiczenia nadal są w toku – ujawnia Dajnowicz.

Zarówno Komisja, jak i przedstawiciele banków niechętnie wypowiadają się na temat rezultatów badań i radzą czekać na publikację oficjalnych danych. Swoją opinię na ten temat mają jednak analitycy bankowi. Ich zdaniem AQR jest czynnikiem ryzyka dla wyników poszczególnych spółek (zwłaszcza w IV kwartale 2014 r.), ale w skali całego sektora ryzyko to nie powinno budzić niepokoju inwestorów.

– Podstawowym celem AQR jest sprawdzenie m.in. portfeli kredytów nieregularnych czy wskaźników pokrycia rezerw przy identycznych metodach obliczeń dla całego sektora – tłumaczy Paweł Kozub, analityk UniCredit CAIB. – Wiadomo, że Komisja nie powie raczej, że któryś z banków ma zbyt duże rezerwy, można oczekiwać natomiast ruchu w drugą stronę – ujawnia analityk. Jak dodaje, gdyby któryś z banków musiał zawiązać nowe rezerwy, najpewniej będzie miał na to więcej czasu niż jeden kwartał – pół roku, a w przypadku większych zmian nawet 12 miesięcy. Zdaniem Kozuba największy niepokój może budzić wycena zabezpieczeń kredytów hipotecznych i korporacyjnych. – Może się okazać, że to, co banki traktują jako pewne zabezpieczenie, dla jego konkurentów i nadzoru wcale takie nie będzie – tłumaczy Kozub.

Reklama
Reklama

Zauważa to także Marcin Jabłczyński, analityk DB Securities. – Pojawia się ryzyko, że niektóre banki podchodzą do tego bardziej konserwatywnie niż inne – wyjaśnia. – Po badaniu może się okazać, że w niektórych z nich trzeba będzie zmienić sposób wyceny takich aktywów (zabezpieczeń kredytów) jak domy czy firmowe maszyny – uważa Jabłczyński.

Zdaniem ekspertów najbardziej narażone na zmianę poziomu rezerw są: Alior Bank, Bank Millennium, Getin Noble Bank oraz Raiffeisen Polbank. Rezerw najpewniej nie będą musiały zawiązywać PKO BP, Bank Pekao oraz ING Bank Śląski.

– Z punktu widzenia sektora nie ma powodów przypuszczać, że odpisy mogą być szczególnie wysokie. Polskie banki są bowiem dość konserwatywne, stabilne, bezpieczne i ich dotychczasowa polityka pozwala patrzeć na AQR z optymizmem – ocenia Jaromir Szortyka, analityk DM PKO BP. Zdaniem ekspertów polskie banki mogą wypaść znacznie lepiej niż ich konkurenci (a czasem właściciele) z Portugalii czy Hiszpanii.

—Piotr Sobolewski

Niskie rezerwy w sektorze bankowym

Bankowcy potwierdzają, że w najbliższym czasie jakość spłacalnych kredytów nie powinna się znacząco pogarszać. Na korzyść banków działa przede wszystkim sytuacja makroekonomiczna. Większe płace, niskie bezrobocie czy – w przypadku firm – regulowanie na czas wszelkich płatności od kontrahentów przekładają się na terminowe spłaty kredytów, a zatem nie powodują konieczności tworzenia nowych odpisów.

Banki
Stopy w dół, zyski banków w górę. Jak to możliwe?
Banki
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama