ZBP zaproponował m.in. uwzględnianie ujemnej stawki LIBOR przy wyliczaniu oprocentowania rat kredytów i istotne zmniejszenie na 6 miesięcy spreadu walutowego. Propozycje mówią też o wydłużeniu - na wniosek kredytobiorcy - okresu spłaty lub okresowe zawieszenie spłat raty kapitałowej, tak by jej poziom nie był wyższy - lub był niewiele wyższy - niż przed wzrostem kursu franka.
W ocenie Łukasza Kozłowskiego, eksperta Pracodawców RP już samo przyjęcie tego rozwiązania mogłoby sprawić, że osoby zadłużone w szwajcarskiej walucie nie odczują w szczególnie bolesny sposób skutków ubiegłotygodniowej decyzji Szwajcarskiego Banku Narodowego.
Kozłowski przypomina, że w ostatnich dniach obserwowaliśmy dynamiczny spadek stawki LIBOR dla franka szwajcarskiego. Osiągnęła ona już poziom ok. -0,74 proc., co sprawia, że odsetkowa część rat płaconych przez polskich kredytobiorców znacząco zmaleje. Uwzględniając łączny efekt zwyżki kursu franka oraz obniżenia stóp procentowych, wysokość rat w przypadku osób spłacających 25-letni kredyt w szwajcarskiej walucie powinna wzrosnąć o ok. 12 proc.
W jego ocenie nie można wykluczać, że ta tendencja będzie kontynuowana w kolejnych dniach. Dolny zakres przedziału wahań stawki LIBOR jest aktualnie ukształtowany na poziomie -1,25 proc., co oznacza, że raty kredytów mogą zmaleć jeszcze o 7 proc. W takiej sytuacji klienci banków płaciliby ujemne raty odsetkowe, spłacając jedynie kapitał. Jeżeli Szwajcarski Bank Narodowy będzie dalej obniżał stopy procentowe, to nie można wykluczać tego, że wpływ niedawnych zawirowań na raty kredytów okaże się tylko nieznacznie niekorzystny lub – w skrajnym przypadku – wręcz pozytywny.