Reklama

Banki muszą poprawić się w hipotekach

Mimo że kredyty mieszkaniowe są bardzo ważnym elementem oferty i narzędziem do utrzymania relacji z klientami, to pod względem cyfryzacji i jakości obsługi klienta pozostają produktem zaniedbanym.

Aktualizacja: 04.07.2017 14:35 Publikacja: 04.07.2017 14:28

Banki muszą poprawić się w hipotekach

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Jest co poprawiać według autorów badania preferencji konsumentów oraz perspektyw szefów bankowości hipotecznej największych banków w Polsce, przeprowadzonego przez firmę A.T. Kearney. Gra jest warta świeczki, bo w tym roku utrzyma się liczba udzielonych kredytów hipotecznych na poziomie blisko 40 mld.

Długi i uciążliwy proces kredytowy

Co do poprawy? Bankowcy podkreślają, że brak kultury i regulacji dotyczących kredytów opartych w całym okresie kredytowania o stałą stopę procentową może w dłuższym terminie zaszkodzić rynkowi. W perspektywie wzrostu stóp procentowych, wzrośnie bowiem ryzyko spłacalności obecnej bazy kredytów. Jednak największy problem tkwi w tym, że przez ostatnie 15 lat procesy udzielania i obsługi kredytów hipotecznych w bankach niewiele się zmieniły. Aż 27 proc. klientów ocenia jako zdecydowanie niski poziom satysfakcji podczas przygotowania umowy kredytu hipotecznego.

- Czas oczekiwania na decyzję kredytową po skompletowaniu dokumentów potrafi przekroczyć 20 dni, podczas gdy najlepsze praktyki światowe realizują to poniżej 5 dni – zaznacza Marta Szostak, doradca w A.T. Kearney. Kredyty hipoteczne są swego rodzaju wyjątkiem na tle innych produktów bankowych. Praktycy przyznają, że banki zainwestowały w usprawnienie procesów udzielania kredytów konsumenckich i są w stanie automatycznie zaoferować klientom na podstawie historii relacji z bankiem limity kredytowe dostępne „od ręki” lub wydać karty kredytowe bez większych formalności. Jednak w kredytach hipotecznych proces pozostaje w dużej mierze manualny i papierowy.

Pomimo, że banki posiadają i potrafią analizować coraz więcej danych, nie są w stanie zaproponować klientom np. przygotowanego wstępnie limitu kredytu hipotecznego. W przypadku aplikowania o kredyt wymagają od swoich klientów wielu dokumentów i nierzadko danych, w których posiadaniu już są lub same mogłyby je pozyskać (na przykład potwierdzenie zatrudnienia i wynagrodzenia można próbować pozyskać z baz ZUS bez prośby o tradycyjne zaświadczenie o zarobkach klienta). Wycena nieruchomości mogłaby zostać choć częściowo zautomatyzowana poprzez dostęp do baz cen transakcyjnych w danej lokalizacji. Jednak przejście procesu przez kanał mobilny i zdalny nie jest dziś całkowicie możliwe, potrzebne są częste wizyty w oddziale. Zdaniem A.T. Kearney To „zacofanie” banków w kredytach hipotecznych potwierdzają sami konsumenci, z których 21-27 proc. klientów deklaruje duże niezadowolenie na etapie aplikacji i przygotowania dokumentów, decyzji, przygotowanie i podpisywanie umowy.

Banki dostrzegają problem

Zdecydowana większość bankowców deklaruje, że w nadchodzącym czasie poprawa „customer experience” i optymalizacja procesów kredytów hipotecznych będzie należeć do najwyższych priorytetów banku. Co więcej, banki widzą to jako źródło przewagi konkurencyjnej w walce o klienta.

Dopasowanie oferty do specyficznej sytuacji i potrzeb klienta to drugi czynnik sukcesu według bankowców. Skonstruowanie oferty szytej na miarę wymaga zmian nie tylko w tabeli produktów, ale w elastycznym i np. opartym na różnych źródłach danych, podejściu do oceny ryzyka. Do odniesienia sukcesu w obsłudze klienta potrzebny będzie zarówno wzorowy proces interakcji z klientem, jak i zmienione procesy na zapleczu.

Wiele wskazuje na to, że zmian nie możemy spodziewać się szybko. - Szybkim zmianom w obszarze kredytów hipotecznych nie pomaga niepewność w sprawie rozwiązań dotyczących portfela kredytów frankowych. Z kolei ustawa o kredycie hipotecznym spowodowała, że banki skupiają się na implementacji wymogów ustawy w pierwszej kolejności. Wyścig banków o klienta hipotecznego na pewno przed nami, a zwycięży ten, który najbardziej zachwyci klienta - mówi Maciej Gawinecki, junior partner w A.T. Kearney odpowiedzialny za obszar doradztwa dla instytucji finansowych.

Reklama
Reklama

Nowoczesne rozwiązania już są

Pioneerem w tym zakresie jest ING Bank Śląski, który w lutym ogłosił, że jako pierwszy w Polsce będzie udzielał kredytów hipotecznych przez internet (do placówki trzeba przyjść tylko raz – aby podpisać umowę). Bank opracował system internetowego obiegu danych i dokumentów, dzięki któremu wszystko co związane z ubieganiem się o kredyt hipoteczny można załatwić z poziomu bankowości elektronicznej - sam wniosek o kredyt jest elektroniczny (podpisywany kodem SMS), dokumenty załączane do tego wniosku też można załączyć w formie skanów, decyzję kredytową z warunkami kredytu i wzór umowy bank przekazuje klientowi w jego serwisie bankowości elektronicznej. Klient ma możliwość kontaktu ze swoim doradcą kredytowym.

Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama