fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Pięć wskazówek: co robić, by kierunek był słuszny

Artur Grabek
Grzegorz Byszewski
Marek Kozubal
Podpowiadamy, jak wybrać studia, a przede wszystkim, jak dobrze je wykorzystać, żeby zwiększyć swoje szanse na ciekawą pracę po dyplomie
Wybór kierunku studiów to problem sam w sobie. Jednak w czasach, gdy co drugi młody człowiek kieruje swoje kroki na studia, wybór dziedziny nauki, którą chcemy zgłębiać, to dopiero początek drogi. O sukcesie na rynku pracy poza specjalizacją zadecyduje jeszcze wiele innych elementów. Znaczenie będą miały np. tzw. kompetencje miękkie czy dodatkowe umiejętności, które powinniśmy zdobyć na studiach.

1

Studia są pierwszym, ale niezwykle istotnym elementem kariery zawodowej. To, że wybór kierunku powinien odpowiadać zainteresowaniom oraz predyspozycjom, to banał, ale... nie wszyscy o tym pamiętają (lub po prostu ulegają presji rodziców czy kolegów). Nie ma sensu studiowanie dziedziny, w której nie czujemy się swobodnie, nawet jeżeli kierunek ten gwarantuje pracę i dobre wynagrodzenie. W większości przypadków takie wybory kończą się porażką i koniecznością zmiany kierunku studiów, a to oznacza stratę czasu i dodatkowe koszty. Jeżeli ktoś nie jest w stanie sam określić swoich pasji, z pomocą przychodzą doradcy zawodowi. Nie tylko podpowiadają, jakie studia wybrać, ale też potrafią określić cechy osobowości młodego człowieka i na tej podstawie wskazać, w jakich zawodach mógłby się z powodzeniem się realizować. Kontakt z doradcą zawodowym powinna ułatwić szkoła. Jeżeli nie współpracuje z takim ekspertem, można go znaleźć w urzędzie pracy. Są też firmy, które oferują tego typu usługi za opłatą.

2

Rynek pracy zmienia się błyskawicznie. Dlatego trudno jest wskazać, jacy eksperci będą poszukiwani za pięć lat. Jest jednak kilka branż, co do których już dziś można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, że się rozwiną. Na pewno dotyczy to np. energetyki. Plany budowy pierwszej w Polsce elektrowni atomowej wymagają wykształcenia kadry do jej obsługi. Z drugiej strony, dla osób preferujących nauki humanistyczne miejsca pracy stworzy starzejące się społeczeństwo. Popularne będą zawody związane z opieką nad osobami starszymi, np. z zakresu androgogiki – czyli dyscypliny pedagogiki zajmującej się kształceniem osób dorosłych. Zapotrzebowanie na pracowników będzie bez wątpienia zgłaszał sektor nowoczesnych technologii teleinformatycznych oraz nanotechnologii. Dobre perspektywy na rynku pracy rokują też niszowe filologie. Trendy dotyczące zapotrzebowania gospodarki na specjalistów dobrze określa tematyka tzw. kierunków zamawianych (piszemy o nich w tekście poniżej). Są to jednak przede wszystkim ścisłe kierunki studiów. Osoby o preferencjach humanistycznych czy ekonomicznych muszą mieć świadomość, że w trakcie studiów będą musiały skoncentrować się na zdobyciu bardzo wąskiej specjalizacji. Tylko to będzie dawało im przewagę na rynku pracy.

3

Istotną rzeczą przy wyborze kierunku studiów jest sprawdzenie, na jakie specjalizacje możemy liczyć. Duża swoboda w prowadzeniu studiów doprowadziła do tego, że ten sam kierunek można studiować zarówno na uniwersytecie, jak i politechnice. Programy tych studiów na każdej z tych uczelni będą się różniły. Konkrety powinniśmy znaleźć na stronach poszczególnych wydziałów. Im szerzej opisany jest program, tym lepiej. Dobre uczelnie chwalą się ofertą dodatkową, np. specjalistycznymi kursami czy zagraniczną kadrą, która prowadzi zajęcia. Największą swobodę w kształtowaniu swojego wykształcenia dają studia międzywydziałowe. Student ma możliwość studiowania według indywidualnych planów i programów studiów, z reguły ma też indywidualnego opiekuna. Coraz więcej uczelni oferuje ten tryb studiów. Dla przykładu, wybierając studia międzywydziałowe w warszawskiej SGGW, można korzystać z zaplecza aż pięciu katedr: biotechnologii, ochrony środowiska, gospodarki przestrzennej, towaroznawstwa oraz turystyki i rekreacji. Jest to zdecydowanie lepszy wybór niż studiowanie na dwóch lub więcej kierunkach, co według badań wcale nie zwiększa szans absolwenta na znalezienie pracy.

4

Eksperci radzą, aby wykorzystać studia na doskonalenie swoich kwalifikacji, a także nabywać kompetencje społeczne. Zwiększać swoją przewagę na rynku pracy można w różny sposób. Kluczowy jest wybór miejsca, gdzie odbywa się staż lub praktyki zawodowe. Duże uczelnie, takie jak Szkoła Główna Handlowa czy Politechnika Warszawska, mają podpisane umowy z firmami, które udostępniają miejsca na praktyki studenckie. Dla wielu studentów jest to okazja, by poznać sposób funkcjonowania przedsiębiorstwa, a nawet pierwszy krok do znalezienia pracy. Niekiedy studenci znajdują w nich pracę: po odbyciu stażu przeprowadzają badania dotyczące funkcjonowania firmy i w ten sposób wchodzą w jej struktury. Niektórzy pierwszy krok w firmie zaczynają od wolontariatu. Studenci kierunków technicznych powinni zaś zdobywać konkretne umiejętności, potwierdzane certyfikatami wydawanymi przez stowarzyszenia branżowe. Na bieżąco powinni też śledzić wszelkie nowości. Ważne, aby praktyki zawodowe odbywali w nowoczesnych przedsiębiorstwach, bo często dysponują one nowocześniejszym sprzętem niż uczelnie. Powinni też zdobywać umiejętności pracy w grupie. Prostym sposobem jest realizacja wspólnych projektów badawczych, np. na Politechnice Warszawskiej w ramach koła naukowego budowany jest bolid Formuły 1. Warto także skorzystać z programów europejskich i wyjechać na kilka miesięcy na studia zagraniczne w ramach programu Erasmus. Za studia takie nie trzeba dodatkowo płacić, można też otrzymać stypendium. Uczelnie przeważnie same przekazują informacje dotyczące możliwości wyjazdów zagranicznych, a także o firmach, z którymi współpracują w ramach praktyk oraz staży. Jeżeli takich informacji nie znajdziemy, warto o nie zapytać. Gdy uczelnia ich nie udziela, lepiej ją omijać.

5

Prof. Stefan Kwiatkowski, przewodniczący Rady Naukowej Instytutu Badań Edukacyjnych, radzi, aby budować swoją przewagę, np. uczęszczając poza uczelnią na dodatkowe zajęcia. Można uczyć się drugiego albo trzeciego języka obcego, doskonalić umiejętności obsługi komputera, np. poprzez poznawanie specjalistycznych programów, chodzić na wykłady na zajęcia, np. z analizy statystycznej czy negocjacji. Często takie kursy organizują koła naukowe, samorządy studenckie, a także wiele organizacji pozarządowych. Programy takie często są dofinansowywane ze środków unijnych i nie trzeba za nie płacić. Specjaliści radzą, aby już na pierwszym roku studiów skierować swoje kroki do uczelnianych biur karier. – Organizujemy warsztaty z tzw. umiejętności miękkich, np. efektywnej komunikacji, autoprezentacji – mówi Agnieszka Skowrońska z Biura Karier Politechniki Warszawskiej. Niezwykle ważne jest zwrócenie uwagi na rzeczy opisane w dwóch ostatnich punktach. W wielu raportach poświęconych zagadnieniom rynku pracy pracodawcy skarżą się właśnie na braki u absolwentów w tych dziedzinach. Najczęściej dotyczą one kompetencji interpersonalnych, czyli umiejętności niezbędnych do skutecznej realizacji własnych celów w kontaktach z innymi ludźmi (np. współpracownikami, podwładnymi, klientami) oraz kompetencji osobistych, czyli umiejętności niezbędnych do efektywnego zarządzania sobą i swoim czasem. Dodatkowym problemem, jaki wymieniają rekruterzy, jest brak wiedzy ekonomicznej oraz zarządzania projektami. Dlatego warto wybierać te uczelnie, które zaoferują nam możliwość skorzystania z kursów rozwijających te kwalifikacje. Pamiętajmy o tym, że gdy pracodawca będzie wymagał doświadczenia w określonych działaniach, nie oznacza to koniecznie pracy w firmie o takim profilu. Takie doświadczenie zdobywamy w trakcie praktyk, staży czy biorąc udział w jakimś projekcie. Warto takie doświadczenia kolekcjonować, by móc się potem tym pochwalić w CV.

Opinie:

Eliza Kamińska, socjolog z Centrum Pracy i Kariery SWPS
Podejmując decyzję o wyborze kierunku studiów, należy pamiętać, że będzie ona miała ogromny wpływ na nasze przyszłe życie. Oczywiście, najlepiej kierować się zainteresowaniami. W przypadku trudności z podjęciem decyzji warto  skontaktować się z doradcą zawodowym. Przeprowadzone u niego testy predyspozycji czy umiejętności podpowiedzą, w jakim kierunku powinniśmy się rozwijać. Nie polecam wyboru studiów podyktowanego wyłącznie pragmatyzmem. Humanista, który zdecyduje się na niezwykle popularne kierunki ścisłe, może nie tylko mieć problem z ich ukończeniem, ale w przyszły w życiu zawodowym trudno mu też będzie wejść w rolę inżyniera. Dlatego o wiele lepiej jest zostać w obszarze swoich zainteresowań i spróbować je dostosować do oczekiwań rynku pracy. Na przykład osoba zafascynowana językiem polskim nie musi wybierać polonistyki, bo świetnie może sprawdzić się jako piarowiec. Warto też prześledzić informacje dotyczące tendencji na rynku pracy. Doradca zawodowy z pewnością podpowie, jakie studia  ukończyć, aby realizować się w określonym zawodzie.    —not. ag
Stefan Kamiński prezes Zarządu Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji
Pracodawca oczekuje od absolwenta uczelni, aby był człowiekiem myślącym. Miał wiedzę ogólną, ale także specjalistyczną potrzebną w danej branży. By był w stanie wyjść poza swoją branżę, był świadomy, że przez cały czas trzeba się uczyć. Absolwent powinien wiedzieć, że w życiu kilka razy zmieni pracę, a być może nawet zawód i specjalizację. Pracodawcom potrzebne są osoby dostosowujące się do zmieniających się warunków rynku. Izba, a także pracodawcy starają się więc współpracować z uczelniami. Organizujemy szkolenia i warsztaty. Chodzi o to, aby przygotowywały one osoby, których umiejętności będą przydatne na rynku. Takie szkolenia, które pozwalają młodym ludziom zdobyć dodatkowe umiejętności, a tym samym zwiększają ich konkurencyjność na rynku pracy, powinny być współfinansowane przez państwo, uczelnie i samych zainteresowanych. A nie tak jak to często ma miejsce – przez pracodawców.
—koz
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA