fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Przedsiębiorca dopuszcza się oszustwa

Rzeczpospolita
Firmy spotykają się z nierzetelnym zachowaniem partnerów gospodarczych, polegającym na opóźnieniu w regulowaniu płatności czy niewykonaniu umowy. Zdarza się jednak, że mają do czynienia z oszustwem
Kodeks karny w art. 286 sankcjonuje przestępstwo oszustwa, określanego jako majątkowe czy gospodarcze. Polega ono na doprowadzeniu innej osoby do  niekorzystnego rozporządzenia mieniem,  w celu uzyskania korzyści majątkowej, przez wprowadzenie w błąd albo wyzyskanie błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania.
Działaniem przestępczym jest w tym wypadku wprowadzenie w błąd, które w praktyce polega na wywołaniu u pokrzywdzonego, rozporządzającego swoim majątkiem, fałszywej oceny rzeczywistości.
Jeśli sprawca z powodzeniem doprowadzi pokrzywdzonego do takiego niekorzystnego rozporządzenia, przy użyciu jednego z trzech określonych w przepisie sposobów, jego zachowanie wyczerpuje znamiona przestępstwa.
Błąd w rozumieniu analizowanego przestępstwa to fałszywe wyobrażenie, czyli urojenie lub nieświadomość, dotyczące faktów, zjawisk, okoliczności, osoby czy zdarzenia.

Mylne wyobrażenie

Działanie sprawcy może polegać na skomplikowanym i długotrwałym procesie wywoływania rozbieżności między faktycznym stanem rzeczy a ich odzwierciedleniem w przekonaniu pokrzywdzonego. Może też polegać na jednorazowym przemilczeniu pewnych istotnych dla określonej transakcji faktów i niewyprowadzaniu kontrahenta z błędu.
Co istotne, nie jest możliwe popełnienie tego przestępstwa przez zaniechanie, bo konieczne jest aktywne podejmowanie działań, które zmierzają do wykorzystania błędu. Nie muszą to być wcale działania podstępne, wystarczy, że będzie to każde działanie dokonane słowem, pismem, gestem itd., które może doprowadzić do powstania mylnego wyobrażenia o rzeczywistości u kontrahenta.
Nie wyklucza to jednak w żadnym wypadku zaniechania w zakresie przekazania informacji o prawdziwym stanie rzeczy, a tym samym zatajenia faktów.
Przykład
Przedsiębiorca A zamawia u przedsiębiorcy B metalowe części do produkowanych przez siebie maszyn. Przedsiębiorcy wcześniej nie współpracowali, więc A intensywnie przekonuje B o swojej dobrej kondycji finansowej i płynności w regulowaniu zaciąganych zobowiązań. A uzyskuje od B zgodę na odroczony termin płatności, a następnie po otrzymaniu zamówionych części produkuje z nich maszyny, które niezwłocznie sprzedaje za granicę.
Za uzyskane pieniądze wyjeżdża z kraju i słuch o nim ginie. B dopiero po fakcie uzyskuje informacje, że A miał wielu wierzycieli i zobowiązania przekraczające jego możliwości finansowe, i za uzyskane pieniądze ze sprzedaży maszyn wyprodukowanych z części B, zamiast spłacać wierzycieli, dobrze bawi się na Hawajach.
Sytuacja kształtować się będzie odmiennie w przypadku długotrwałej współpracy podmiotów gospodarczych, podczas której kontrahenci stają się świadomi ewentualnie istniejącego zadłużenia, trudności płatniczych. Mają zatem możliwość własnej oceny położenia kontrahenta.
Wówczas decyzja o sprzedaży z odroczonym terminem płatności, pomimo wiedzy o problemach kontrahenta, oceniana będzie przez pryzmat podjęcia ryzyka gospodarczego, a nie możliwości przypisania kontrahentowi popełnienia przestępstwa oszustwa.

Niekorzystne rozporządzanie

Działania przedsiębiorcy wprowadzającego w błąd muszą skutkować niekorzystnym rozporządzeniem mieniem przez pokrzywdzonego. Przez rozporządzenie mieniem rozumie się wszelkie czynności, które prowadzą do zmiany stanu majątkowego, w tym zmiany we władaniu mieniem.
Zmiany te mogą jednak mieć charakter zarówno rzeczowy, jak i obligacyjny. Natomiast niekorzystność tego rozporządzenia oceniana jest z punktu widzenia interesów osoby pokrzywdzonej i może obejmować zarówno rzeczywiste uszczerbki w majątku, jak i utracone korzyści.
Oznacza także każde pogorszenie się sytuacji majątkowej pokrzywdzonego, bo jak podkreśla się w orzecznictwie, niekorzystne rozporządzenie mieniem to pojęcie szersze od terminów „strata” i „szkoda”.  By ocenić, czy w danym przypadku doszło do takiego rozporządzenia, należy porównać sytuację pokrzywdzonego istniejącą bezpośrednio przed dokonaniem rozporządzenia z sytuacją po dokonaniu tej czynności przez oszukanego.
Sprawca omawianego przestępstwa musi działać umyślnie, mieć bezpośredni zamiar uzyskania korzyści majątkowej przez wykorzystanie błędu oszukiwanego, co w praktyce powoduje, że jest to jedno z trudniejszych do udowodnienia przestępstw gospodarczych. Zamiar sprawcy musi obejmować zarówno cel, jak i sposób działania zmierzający do osiągnięcia tego celu.
W przypadku gdy sprawca jedynie godzi się na jeden z wymienionych elementów, ale nie obejmuje go wolą lub chęcią, znamiona przestępstwa nie zostaną w pełni zrealizowane. Ustalając zamiar sprawcy, bierze się pod uwagę wiele czynników i okoliczności, np. zachowanie sprawcy po otrzymaniu towaru lub pieniędzy czy jego stosunek do wierzyciela po upływie terminów płatności.

Do ośmiu lat

Przestępstwo oszustwa penalizowane jest karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat, oprócz niej może być także orzeczona kara grzywny, bo działanie sprawcy występku nastawione jest na uzyskanie korzyści majątkowej.
Autorka jest prawnikiem w Kancelarii Włodzimierz Głowacki i Wspólnicy
Zobacz więcej w serwisie:
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA