fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Trybunał Konstytucyjny: bank kontra konsument

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Wątpliwości budzi to, czy nadanie wyciągom z ksiąg rachunkowych banków mocy dokumentów urzędowych nie jest zbyt dużym przywilejem
Tą kwestią zajmował się wczoraj Trybunał Konstytucyjny (sygnatura akt P7/09). Gdyby uznał, że ten niewątpliwy przywilej banków nie ma uzasadnienia, byłby to mocny cios dla stosunków kredytowych. TK odroczył jednak ogłoszenie wyroku do 15 marca.
Zarzuty wobec tego przywileju wyłuszczył w pytaniu prawnym do TK Sąd Rejonowy w Toruniu. Rozpatruje on sprawę cywilną Kredyt Banku SA przeciwko Anicie W. o zapłatę 44 tys. zł jako spłaty kredytu studenckiego (23 tys. kredytu, reszta to odsetki). Jako dowód swej należności bank przedstawił wyciągi bankowe z rachunku Anity W., ale ta zaprzeczyła, by podjęła taką kwotę.
Bank opierał się na domniemaniu z art. 95 ust. 1 prawa bankowego, który stanowi, że księgi rachunkowe banków i wyciągi z tych ksiąg podpisane przez upoważnione osoby oraz wszelkie wystawione w ten sposób oświadczenia zawierające zobowiązania czy zwolnienie z długu mają moc prawną dokumentów urzędowych. Zgodnie zaś z art. 252 kodeksu postępowania cywilnego strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenia są niezgodne z prawdą, powinna okoliczność tę udowodnić. A więc musi obalić domniemanie prawdziwości bankowego dokumentu.
I tu zaczynają się dla klienta banku, zwłaszcza konsumenta, kłopoty. To na niego zostanie przerzucony ciężar dowodu. Co więcej, musi on przeprowadzić tzw. dowód negatywny (przez część nauki wręcz kwestionowany), że pieniędzy nie pobierał.
Zarówno prokurator Wojciech Sadrakuła, jak i poseł Jerzy Kozdrań występujący w imieniu Sejmu bronili przepisu, wskazując, że banki to instytucje zaufania publicznego i muszą mieć ułatwioną ściągalność należności. Inaczej dostępność kredytu zmaleje, a jego cena wzrośnie.
Maria Gintowt-Jankowicz, sędzia sprawozdawca, przypomniała, że podczas rozprawy dotyczącej innego bankowego przywileju, tzw. bankowego tytułu wykonawczego, mówiono, że są to uprawnienia przejściowe ze względu na transformację ustrojowo-gospodarczą. – Tymczasem wstąpiliśmy do UE i obowiązuje nowa konstytucja, która w art. 76 nakazuje władzom publicznym ochronę konsumentów – podkreślała.
TK zamknął rozprawę, ale ogłoszenie wyroku odroczył.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA