Biznes

Pierwsze przecieki ze strategii dla Chryslera

AFP
Likwidacja fabryki w Sterling Heights do końca 2010 r., cięcie zatrudnienia o 35 tys. w ciągu dwóch lat i ogromne zmiany w zarządzie Chryslera — takie zmiany planuje w Chryslerze prezes Fiata/Chryslera, Sergio Marchionne
Informacje wyciekły, razem z planami produkcji „500” na półkuli zachodniej, z przygotowywanej strategii dla połączonych koncernów. Pełna strategia ma zostać oficjalnie przedstawiona 4 listopada. Na razie Chrysler ma fatalne wyniki sprzedaży w USA. Jeep i Dodge sprzedały we wrześniu o 42 proc. aut mniej, niż rok temu. Sebring i Avenger odpowiednio o 72 i 49 proc. — Ale nie jest prawdą, że nasze firmę tracą pieniądze — zapewniał wczoraj Marchionne. Fiat ogłosi wyniki za III kwartały 21 października.
Wydzielona zostanie marka Dodge Ram, którA stanie się samodzielną jednostką. Sergio Marchionne, który kupił od Bertone za 215 mln dolarów upadłą fabrykę w Turynie, byłyby tak produkowane modele Chryslera 300C i Jeep Grand Cherokee, które dotychczas wyjeżdżały z austriackich fabryk Magny. Umowa Chryslera z Magną wygasa w przyszłym roku. I 300C i Grand Cherokee są już sprzedawane w Europie. Dla Magny oznaczałoby to utratę kolejnego intratnego kontraktu. Prezes Fiata dokona również zmian personalnych. Pozbył się 2 członków zarządu Chryslera, których awansował w czerwcu, po przejęciu 20 proc. udziałów. Za marketing i reklamę tak Chryslera, jak i Fioata będzie odpowiedzialny Olivier Francois, którego wyciągnął z PSA Citroen Peugeot.
Jak już informowała „RzEczpospolita” Fiat 500, który będzie sprzedawany w Ameryce Południowej i Północnej ma być produkowany w posiadającej nadwyżkę mocy zakładzie Chryslera w Toluca. Te auta mogą być eksportowane bez cła na rynki obu Ameryk do krajów NAFTA. Na razie z Toluca wyjeżdżają PT Cruisery i Dodge Journey. W drugiej fabryce Chryslera, Saltillo produkowane są ciężarówki. Ulokowanie „500” w meksykańskiej fabryce Chryslera umożliwi Fiatowi wycenę auta na poziomie europejskim. Oczekuje się, że najmniejszy Fiat pojawi się na półkuli zachodniej w pod koniec przyszłego roku, ewentualnie na początku 2011. — To dobra decyzja — uważa Michael Robinet, wiceprezes analitycznej firmy motoryzacyjnej CSM Worldwide. — Meksyk ma również umowy handlowe z Tajlandią i kilkoma innymi krajami Azji, więc eksportowane tam auta nie będą obciążone wysokimi cłami. Nie jest również wykluczone, że „500” będzie produkowana również w Trenton w stanie Michigan, alternatywny plan mówi o produkowaniu tam malutkiego Chryslera opartego na technologiach „500”, ale przystosowanego na rynek amerykański. Trzeba będzie jednak przekonać jeszcze Amerykanów do stylizacji retro „500”, ale skoro spodobały się na tym rynku i nowy „garbus” i nowe mini, nie powinno z tym być większych problemów. Ekspansja 500 może również zagrozić przyszłości modelu Chryslera Hornet. Na ostateczne decyzje trzeba będzie więc poczekać do listopada.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL