Biznes

Strategiczny inwestor przejmie Optopol

PARKIET, Andrzej Cynka And Andrzej Cynka
Warta ćwierć miliarda złotych innowacyjna spółka niebawem zmieni właściciela – dowiedziała się „Rz”
– Negocjacje z inwestorem są na bardzo zaawansowanym etapie i powinny się zakończyć w najbliższych dniach lub tygodniach – mówi „Rz” osoba zbliżona do transakcji.
Adam Bogdani, prezes i największy udziałowiec Optopolu, nie chce ujawnić, kto kupi udziały w wartej ćwierć miliarda złotych spółce. Potwierdza jednak, że przygotowania do transakcji trwają. – Po doświadczeniach na niezwykle trudnym rynku nowych technologii uznałem, że bez strategicznego aliansu z poważnym partnerem o globalnym zasięgu Optopol nie będzie mógł rozwijać swoich urządzeń na najwyższym światowym poziomie – mówi Bogdani. Spółka Optopol z Zawiercia w ciągu kilkunastu lat stała się liczącą firmą produkującą tomografy optyczne, lasery do mikrochirurgii oka i inną zaawansowaną technologicznie aparaturę okulistyczną. To jedna z najbardziej innowacyjnych polskich firm. – Chętnych do przejęcia naszej spółki nigdy nie brakowało – przyznaje Bogdani.
Teraz wśród potencjalnych nabywców akcji Optopolu wymieniani są m.in. inwestorzy z Niemiec i japoński Canon, z którym polska spółka już współpracuje. W rękach prezesa Bogdaniego i dwóch członków jego rodziny znajduje się obecnie 64 proc. akcji firmy. Ich pakiet na giełdzie wart jest 160 mln zł, jednak inwestor, by przejąć kontrolę nad spółką, zapewne będzie musiał zapłacić więcej, a z naszych informacji wynika, że obecni główni akcjonariusze sprzedadzą kontrolny pakiet w spółce. Tę decyzję dobrze oceniają analitycy. – Firma miała ostatnio kilka problemów, ale jest bardzo ciekawa i perspektywiczna. Branżowy inwestor może pomóc w jej dalszym rozwoju, ale musimy poznać szczegóły takiej transakcji – mówi Krzysztof Pado, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego. Optopol w tym roku miał technologiczną wpadkę – trzeba było wymienić jeden z wadliwych modułów, instalowany w tomografach, i to dostarczany przez zagranicznego producenta. Usterka, jak zapewnia firma, już została usunięta. Dodatkowo na wynikach firmy wciąż ciążą opcje walutowe. Zamknięte już kontrakty i trwające jeszcze umowy mogą w sumie kosztować spółkę ok. 20 mln zł. Ale są też dobre informacje. W tej chwili w decydującą fazę wchodzi proces certyfikowania tomografów na największym na świecie rynku amerykańskim. Rozstrzygnięcie w lipcu. Światowy rynek, na którym działa Optopol, wyceniany jest na 1,5 mld dolarów rocznie. W zeszłym roku przychody Optopolu sięgnęły 69,5 mln zł, a zysk netto prawie 7 mln zł. W pierwszym kwartale obecnego roku spółka zarobiła 1,1 mln zł. Zachętą do sprzedaży akcji dla obecnych właścicieli może być fakt, że wartość firmy od początku marca się podwoiła. Na wczorajszej sesji jedna akcja kosztowała 17,9 zł po spadku o 0,56 proc. [ramka] [b]Adam Bogdani twórca i współwłaściciel Optopolu[/b] Prawnik. Jeszcze na początku minionej dekady handlował sprzętem medycznym zachodnich producentów. Dziś jego Optopol należy do czołówki polskich firm technologicznych, a okulistyczna aparatura diagnostyczna wyprodukowana w Zawierciu jest używana w 70 krajach, w tym Japonii, gdzie najnowsze spektralne tomografy optyczne Copernicus HR sprzedaje sam Canon. Konstruktorzy Optopolu zdobywali doświadczenie, budując stoliki okulistyczne, a potem tzw. unity, czyli kompletne oprzyrządowanie do gabinetów. Uznanie i międzynarodowy prestiż przyniosła Bogdaniemu jednak dopiero produkcja perymetrów automatycznych do badania pola widzenia i podstawowej diagnostyki jaskry. Do dziś w kilkudziesięciu krajach sprzedał ponad 1800 maszyn – najwięcej w Niemczech. Służą w Lufthansie, Mercedesie i przychodniach niemieckich kolei. Potem Bogdani wspiął się wyżej. Pomógł mu w tym prof Andrzej Kowalczyk, szef Katedry Fizyki i Optyki Biomedycznej UMK w Toruniu. Naukowcy mieli ciekawe opracowania, ale potrzebowali przedsiębiorcy, który pomoże skomercjalizować wynalazki. Tomograf spektralny do bezinwazyjnego badania dna oka – szybki i precyzyjny – okazał się komercyjnym hitem. Teraz badacze, z dr. Maciejem Wojtkowskim na czele, pracują w toruńskim laboratorium Optopolu. Aby nabrać impetu, Bogdani wprowadził firmę na giełdę i rozbudował fabrykę, która zatrudnia ponad 200 pracowników. W zeszłym roku przejął dwie firmy branżowe i tworzy za pieniądze z debiutu nową sieć dystrybucji sprzętu za granicą.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL