fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

EBC będzie decydował o stopach procentowych w Polsce

Co pokazują badania? Gdyby w Irlandii w ostatnich latach decyzję podejmował krajowy bank centralny, nominalna stopa procentowa byłaby średnio o 1,2 pkt proc. wyższa. Odwrotnie w Niemczech – stopa byłaby o 0,4 proc. niższa. W przypadku składnika cyklicznego pierwiastek błędu także jest największy w Irlandii, najmniejszy w Niemczech.
Rzeczpospolita
Przyjęcie euro oznacza utratę autonomii w prowadzeniu polityki pieniężnej przez narodowy bank centralny
Chociaż prezes NBP będzie miał prawo do głosowania podczas posiedzeń Europejskiego Banku Centralnego, jego wpływ na decyzje EBC będzie ograniczony. Z tego powodu ważna się staje odpowiedź na pytanie, czy polityka pieniężna EBC będzie adekwatna do sytuacji polskiej gospodarki.
Polska jako kraj podlegający procesowi doganiania potrzebuje do stabilnego i szybkiego rozwoju przeciętnie wyższej stopy procentowej niż bardziej rozwinięta strefa euro, dla której ustalana jest stopa EBC. Oznacza to, że w ramach członkostwa w eurolandzie realna stopa w Polsce będzie najprawdopodobniej niższa, niż miałoby to miejsce w warunkach niezależnej polityki pieniężnej prowadzonej przez Radę Polityki Pieniężnej.
[srodtytul]Tańszy kredyt[/srodtytul]
Taka sytuacja sprzyja wzrostowi nakładów inwestycyjnych, ale także silnemu wzrostowi konsumpcji finansowanej tańszym niż dotychczas kredytem. Ostatecznie niska stopa procentowa może zatem prowadzić do większej presji inflacyjnej.
Wyższe ceny oznaczają pogorszenie konkurencyjności producentów krajowych ze względu na wzrost jednostkowych kosztów pracy i spadku popytu na ich produkty na rynkach zagranicznych. Następuje spadek produkcji, co przekłada się na niższe dochody, a tym samym na ograniczenie popytu i presji inflacyjnej.
Czas dostosowania do nowego stanu równowagi jest różny dla poszczególnych krajów i zależy m.in. od stopnia elastyczności rynków, wrażliwości gospodarek na utratę zewnętrznej konkurencyjności cenowej, intensywności powiązań handlowych czy uporczywości inflacji.
Jak to może przebiegać w Polsce? Poziom inflacji w Polsce i strefie euro jest zbliżony, a dysparytet stóp procentowych – niewielki. Spadek kosztu kapitału będzie więc prawdopodobnie mniejszy, niż miało to miejsce w wielu starych krajach członkowskich. A to oznacza, że wzrost popytu i presji inflacyjnej, a także wymagane dostosowanie w poziomie realnego kursu walutowego byłyby także odpowiednio mniej gwałtowne.
[srodtytul]Synchronizacja cykli koniunktury [/srodtytul]
Wyżej opisane dostosowanie do nowego stanu równowagi jest jednak jednorazowe. W dłuższej perspektywie największe znaczenie dla oceny skutków członkostwa Polski w strefie euro będzie miała zgodność polityki stóp procentowych EBC z potrzebami polskiej gospodarki.
Zagadnienie to wiąże się z problematyką synchronizacji cykli koniunkturalnych, stopniem symetryczności występujących szoków i sposobem reakcji na nie. Im większe będzie podobieństwo w tych obszarach między Polską a pozostałymi członkami eurolandu, tym polityka EBC będzie bardziej dostosowana do naszych warunków. W przeciwnym wypadku różnice, np. w fazie cyklu koniunkturalnego, będą prowadzić do różnych zmian stóp inflacji, a tym samym różnic poziomu realnych stóp procentowych pomiędzy poszczególnymi krajami członkowskimi. W konsekwencji wspólna polityka pieniężna byłaby procykliczna dla niektórych krajów strefy euro, w tym dla Polski.
Analiza dotychczasowego stopnia zbieżności cyklicznej między Polską a strefą euro pokazuje, że jest on dosyć wysoki, wyższy niż w większości krajów regionu, ale niepełny. Trudno też formułować kategoryczne sądy co do synchronizacji cykli koniunkturalnych i wstrząsów asymetrycznych w przyszłości. Na podstawie analizy podobieństwa struktur produkcji i popytu w Polsce i w strefie euro, które są znaczne, można sformułować wniosek, że istnieje ryzyko wystąpienia wstrząsów asymetrycznych, a tym samym cyklicznego niedopasowania polityki EBC w przyszłości. Badania na temat różnic w reakcji gospodarek na impuls stopy procentowej sugerują też, że koszt utraty autonomicznej polityki pieniężnej może wystąpić i rodzi się pytanie o jego wysokość.
Brak całkowicie autonomicznej polityki pieniężnej może skutkować zwiększeniem wahań (a więcej zwyżek i spadków) produkcji i konsumpcji. Oznacza to spadek dobrobytu społeczeństwa. Jak wynika z przytoczonych w raporcie NBP obliczeń, spadek konsumpcji może wynieść 0,055 proc. w porównaniu ze scenariuszem niewystępowania, a więc niewiele.
[srodtytul]Kto decyduje o poziomie stóp procentowych[/srodtytul]
Koszt utraty autonomicznej polityki pieniężnej będzie również zależeć od podejmowanych przez EBC decyzji i preferencji członków ciała decyzyjnego, czyli Rady Prezesów EBC. W skład rady wchodzą prezesi banków centralnych poszczególnych państw strefy euro oraz sześciu członków zarządu EBC. Istotne jest, że (jak wynika z badań NBP) kierowanie się w głosowaniach przez poszczególnych członków rady interesem kraju ich pochodzenia prowadzi do wzrostu wahań produkcji i inflacji nie tylko w strefie euro jako całości, ale także w zdecydowanej większości gospodarek wspólnego obszaru walutowego (w tym obecnie także Polski). W rezultacie dyskusja i decyzje Rady Prezesów EBC powinny się koncentrować na sytuacji w strefie euro jako całości, a nie na procesach w poszczególnych gospodarkach. Takie rozwiązanie, spójne z mandatem EBC, sprzyja poprawie efektywności prowadzonej polityki pieniężnej. Tym samym, gdy EBC koncentruje się na strefie euro, koszt utraty polityki pieniężnej jest niższy.
[i]Strona Europejskiego Banku Centralnego [link=http://www.ecb.int]www.ecb.int[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA