fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Jaka kara grozi za oszustwa gospodarcze

Fotorzepa, Rafał Guz
Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, popełnia przestępstwo.

Zdarza się, że w obrocie gospodarczym przedsiębiorcy spotykają się z nierzetelnym zachowaniem kontrahentów. Może ono polegać np. na opóźnieniu w regulowaniu płatności czy niewykonaniu umowy. Bywa też, że kontrahenci dopuszczają się zachowań, które mogą wyczerpywać znamiona czynu zabronionego, jakim jest choćby oszustwo, które staje się środkiem osiągania zamierzeń gospodarczych. Przedsiębiorcy bywają zarówno jego sprawcami, jak i ofiarami.

Osoby, które w taki nieuczciwy sposób chciałyby uzyskać korzyści finansowe, powinny pamiętać o tym, że tego typu zachowania stanowią przestępstwo i są surowo karane. Zgodnie bowiem z art. 286 § 1 kodeksu karnego kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem i czyni to, wprowadzając tę osobę w błąd albo wyzyskuje jej błąd lub niezdolność do należytego pojmowania przedsiębranego działania, popełnia przestępstwo. Grozi za nie od sześciu miesięcy nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Tylko umyślne działania są karalne

Przestępstwo to może popełnić każdy, a więc zwykła osoba: fizyczna, prowadząca działalność gospodarczą na własny rachunek czy też reprezentująca i działająca w imieniu spółki prawa handlowego. Jest to bowiem przestępstwo powszechne.

Ważne jednak, by w toku postępowania wykazać, że sprawca działał umyślnie z kierunkowym zamiarem nastawionym na osiągnięcie korzyści majątkowej. Sprawca musi zatem mieć świadomość nie tylko oszukańczego celu działania, ale również rozumieć, że sposób jego działania prowadzi do popełnienia przestępstwa. Powinien więc nie tylko chcieć uzyskać korzyść majątkową, lecz także działając w tym celu, chcieć posłużyć się określonym przestępczym sposobem działania. Nie dopuści się tego czynu osoba, która jedynie godzi się na możliwość popełnienia przestępstwa.

W wyroku z 4 czerwca 2010 r. (WA 16/09) Sąd Najwyższy podkreślił, że zamiar bezpośredni winien obejmować zarówno cel, jak i sposób działania zmierzający do zrealizowania tego celu. Przypisując sprawcy popełnienie przestępstwa określonego w art. 286 § 1 k.k. należy wykazać, że obejmował on swoją świadomością i zamiarem bezpośrednim nie tylko to, że wprowadza w błąd inną osobę, ale także i to, że doprowadza ją do niekorzystnego rozporządzania mieniem i jednocześnie chce wypełnienia tych znamion.

Pogorszenie sytuacji majątkowej

W każdym przypadku zachowanie sprawcy musi polegać na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym. Oszustwo jest bowiem przestępstwem materialnym. Oznacza to, że do jego popełnienia dochodzi jedynie wówczas, gdy powstanie skutek w postaci niekorzystnego rozporządzenia mieniem. W praktyce chodzi o przypadki, gdy wystąpi jakiekolwiek pogorszenie sytuacji majątkowej pokrzywdzonego.

Dla odpowiedzialności karnej bez znaczenia jest, czy szkoda może zostać naprawiona lub czy pokrzywdzonemu przysługuje roszczenie cywilnoprawne. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z 7 października 2014 r. (V KK 220/14), czyn z art. 286 § 1 k.k. może mieć postać tzw. oszustwa sądowego, a więc przestępstwa, w którym wydane przez sąd orzeczenie w następstwie wprowadzenia go w błąd pogarsza sytuację majątkową pokrzywdzonego, nawet jeśli może on doprowadzić do przywrócenia poprzedniego stanu rzeczy.

Co istotne wywiązanie się z zobowiązania w części także może oznaczać, że doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Takie niekorzystne rozporządzenie mieniem może w skrajnych sytuacjach wystąpić nawet, gdy świadczenie wzajemne zostanie spełnione w całości. Sytuacja taka będzie miała miejsce np. wówczas, gdy pokrzywdzony otrzyma całe świadczenie, ale ze zwłoką, a gdyby je otrzymał w terminie, to mógłby przeprowadzić inną zyskowną dla niego transakcję.

Podstępne działania sprawcy

Nawet, gdy pokrzywdzony w sposób niekorzystny rozporządzi swoim lub cudzym mieniem, nie zawsze dochodzi do popełnienia przestępstwa z art. 286 k.k. Takie niekorzystne rozporządzenie mieniem musi bowiem być skutkiem określonych zachowań sprawcy.

Przede wszystkim sprawca oszustwa musi wprowadzić pokrzywdzonego w błąd, a więc doprowadzić inną osobę do mylnego wyobrażenia o rzeczywistym stanie rzeczy. Może to nastąpić w dowolnej formie, a więc słowem, pismem, a nawet odpowiednim gestem.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 2 grudnia 2002 r. (IV KKN 135/00) może to być błąd co do osoby, rzeczy lub zjawiska albo zdarzenia. Wprowadzenie w błąd wystąpi zatem np., gdy przedsiębiorca zapewni swojego kontrahenta, że będzie w stanie wywiązać się ze zobowiązania w terminie miesiąca pod warunkiem otrzymania połowy należnej zapłaty, a w rzeczywistości po otrzymaniu pieniędzy w ogóle nie przystąpi do pracy i okaże się, że nie miał on żadnego sprzętu potrzebnego do wykonania zobowiązania i w ogóle nie zamierzał go kupić.

Dla pokrzywdzonych działających w obrocie gospodarczym duże znaczenie ma to, że w toku postępowania nie trzeba ustalać wszystkich osób, które wprowadzono w błąd oraz osób, które jako umocowane do działania w imieniu spółki niekorzystnie rozporządziły jej mieniem. Ponadto jak wskazał SN w postanowieniu z 6 maja 2014 r. (IV KK 12/14) dla wypełnienia znamion przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., które zostało popełnione na szkodę osoby prawnej, nie jest konieczna jedność osoby fizycznej działającej w imieniu osoby prawnej, która została wprowadzona w błąd i osoby fizycznej, która – jako upoważniona do podejmowania decyzji majątkowych – dokonała niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Ponadto popełnienie przestępstwa oszustwa nastąpi także, gdy sprawca wyzyska błąd, w jakim pozostaje druga osoba. W tej sytuacji sprawca przestępstwa nie wprowadza pokrzywdzonego w błąd, ale wiedząc, że ma on mylne wyobrażenie o rzeczywistości, świadomie nie wyprowadza go z błędu, ponieważ chce doprowadzić go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Sytuacja taka wystąpi np., gdy kontrahent będzie przypuszczał, że firma będzie w stanie szybko wywiązać się z umowy, bowiem ma znajomych urzędników, którzy priorytetowo załatwiają jej wnioski, a nieuczciwy prezes nie wyprowadzi swojego kontrahenta z błędu i będzie utrzymywał go w tym przekonaniu, mówiąc mu np., że w polskich urzędach wszystko da się załatwić, gdy w rzeczywistości w urzędzie nie pracują osoby, które w jakikolwiek sposób byłyby w stanie szybciej rozpatrzeć wniosek firmy.

Wreszcie sprawca oszustwa może wykorzystać niezdolność pokrzywdzonego do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Sytuacja taka wystąpi np., gdy pokrzywdzony jest chory psychicznie, ma niedorozwój umysłowy, czy wreszcie był w stanie upojenia alkoholowego lub pod wpływem środków odurzających. Co ważne dla bytu przestępstwa oszustwa nie ma znaczenia, czy pokrzywdzony zachował się bez należytej ostrożności, w sposób naiwny, łatwowierny czy lekkomyślny, na co zwrócił uwagę SN w wyroku z 13 stycznia 2010 r. (II KK 150/09).

Liczy się korzyść majątkowa

Do popełnienia przestępstwa nie wystarcza samo doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Z punktu widzenia odpowiedzialności karnej zasadnicze znaczenie ma cel działania sprawcy.

W każdym przypadku sprawca musi działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. To ona musi być motywem jego postępowania. Korzyścią majątkową jest przysporzenie majątku, a także uniknięcie strat i obciążeń. Korzyścią majątkową jest więc zarówno zwiększenie aktywów, jak i zmniejszenie pasywów. Co ważne dla poniesienia odpowiedzialności karnej bez znaczenia jest, czy sprawca taką korzyść osiągnął dla siebie czy też dla kogoś innego, np. członków swojej rodziny czy firmy, którą kieruje. Jak zauważył SN w wyroku z 17 kwietnia 2014 r. (WA 11/14) przy ustalaniu działania oskarżonego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej trzeba mieć na uwadze art. 115 § 4 k.k., który określa, że korzyść majątkowa to korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego.

Czasem grozi więcej

Co do zasady sprawcy przestępstwa oszustwa grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. Jeżeli jednak wyrządzona przestępstwem szkoda jest znacznej wartości, to sprawcy grozi surowsza odpowiedzialność – od roku nawet do dziesiciu lat pozbawienia wolności (art. 294 § 1 k.k.). Mieniem znacznej wartości jest mienie, którego wartość w czasie popełnienia czynu przekracza 200 tys. zł (art. 115 § 5 k.k.). Na surowszą odpowiedzialność naraża się również sprawca, który swojego czynu dopuszcza się w stosunku do dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury.

W niektórych sytuacjach sprawca oszustwa może zostać potraktowany łagodniej. Jeżeli oszustwo będzie stanowiło wypadek mniejszej wagi, to zgodnie z art. 286 § 3 k.k. sprawca może zostać ukarany grzywną, karą ograniczenia wolności, albo pozbawienia wolności do lat 2. Ponadto jeżeli sprawca dobrowolnie naprawi szkodę w całości, to zgodnie z art. 295 § 1 k.k. sąd może zastosować w stosunku do niego nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Jeżeli zaś szkoda zostanie naprawiona tylko w znacznej części, to sprawca przestępstwa może jedynie liczyć na nadzwyczajne złagodzenia kary.

Autor jest asesorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota

podstawa prawna: Art. 286 ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz U nr 88, poz. 553 ze zm.)

Nielegalne wyłudzenia kredytów

Przestępstwem są nie tylko zabronione działania zmierzające do uzyskania korzyści majątkowej kosztem kontrahenta. Karalne jest także wprowadzanie w błąd pracowników banku w celu uzyskania wsparcia finansowego, np. dla firmy. Zgodnie z art. 297 § 1 k.k. kto w celu uzyskania różnego rodzaju wsparcia finansowego, np. kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia, gwarancji, dotacji czy subwencji, instrumentu finansowego albo zamówienia publicznego przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument lub też nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności mającej istotne znaczenie dla uzyskania wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia, popełnia przestępstwo. Grozi za nie od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Można żądać naprawienia szkody

Przedsiębiorca, który został pokrzywdzony przestępstwem oszustwa, może aktywnie brać udział w prowadzonym postępowaniu np. w charakterze oskarżyciela posiłkowego. W toku postępowania karnego może on także żądać, aby obok kary pozbawienia wolności sąd orzekł wobec sprawcy środek karny z art. 39 pkt 5 k.k. w postaci obowiązku naprawienia szkody. W przypadku złożenia takiego wniosku sąd będzie musiał orzec ten środek karny. Zgodnie bowiem z art. 46 § 1 k.k. w razie skazania sąd może orzec, a na w niosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości albo w części. Co ważne, w takiej sytuacji nie stosuje się przepisów prawa cywilnego o przedawnieniu roszczenia.

Szczególne postaci przestępstwa

- oszustwo na stanowisku kierowniczym (art. 296a k.k.),

-oszustwo kredytowe (art. 297 § 1 k.k.),

- oszustwo ubezpieczeniowe (art. 298 § 1 k.k.),

- oszustwo komputerowe (art. 287 § 1k.k.),

- oszustwo kapitałowe (art. 311 k.k.),

- oszustwa podatkowe (art. 56 kodeksu karnego skarbowego).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA