fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prokuratorzy

Adwokat i radca na szefa prokuratury

Cezary Grabarczyk
Fotorzepa, pn Piotr Nowak
Po negatywnej ocenie sprawozdania z działalności to prezydent decydowałby o dalszych losach prokuratora generalnego – proponuje Cezary Grabarczyk, minister sprawiedliwości.
Minister spotkał się wczoraj z posłami z sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka i przedstawił plany resortu na najbliższe miesiące. Co uważa za najpilniejsze?
Opracowanie i skierowanie do Sejmu ustawy o prokuraturze. Chce, aby było to prawo o prokuraturze. Projekt wprawdzie był już gotowy, ale nie został skierowany do Rady Ministrów. W tej chwili w resorcie trwa przygotowywanie autopoprawek do ustawy. Minister zapewnił, że chce, by uczestniczyła w tym prokuratura.
Ministrowi nie podoba się też brak kontroli nad działaniami prokuratury. Chodzi o kontrolę parlamentarną.
– Chcemy zaproponować, by prokurator generalny składający sprawozdanie Sejmowi był oceniany przez posłów w uchwale. Inaczej niż dziś, powinna to być bezwzględna większość głosów, a nie większość kwalifikowana – mówi minister Grabarczyk.
Minister nie chce, żeby negatywna ocena powodowała automatyczne wygaśnięcie mandatu prokuratora generalnego. Po takiej negatywnej uchwale Sejmu to prezydent miałby mieć ostateczne zdanie, czy prokuratora generalnego odwołać czy nie.
W nowych przepisach o prokuraturze zwiększyć się też ma katalog osób, które mogą zostać powołane na urząd prokuratora generalnego. Dziś mogą się o niego ubiegać prokuratorzy i sędziowie. Minister sprawiedliwości chce, by kandydować mogli także radcy prawni i adwokaci. Muszą jednak spełnić dodatkowy warunek: minimum 12 lat prowadzić sprawy karne. Naczelna Rada Adwokacka i Krajowa Rada Radców Prawnych mogłyby zgłaszać po jednym kandydacie.
Minister Grabarczyk zapowiedział też zmiany w regulaminie urzędowania prokuratur. Choć, jak sam przyznał, zmienianie przepisów, zanim jeszcze wejdą w życie, nie jest najlepszą praktyką, to zapewniał, że wybrał mniejsze zło. Prokuraturom apelacyjnym groziłby naprawdę zawał. Wzrost liczby spraw sięgnąłby od 600 do 700 proc. Minister ma nadzieję, że regulamin uda się poprawić do 1 stycznia 2015 r., czyli przed wejściem w życie regulaminu podpisanego przez Marka Biernackiego.
Nie przewiduje też (choć tak sugerowali posłowie) przesunięcia terminu wejścia w życie nowego procesu karnego (kontradyktoryjnego).
Jednym z podstawowych celów, jaki stawia sobie resort, jest przygotowanie ostatecznej wersji projektu nowej ustawy o biegłych sądowych. Brak dobrej jakości ekspertyz powoduje, że strony często wnioskują o kolejne opinie, a to przedłuża postępowania i podnosi jego koszty.
Minister chce, by powstał profesjonalny korpus ekspertów i instytucji zajmujących się przygotowaniem opinii. Przynależność do niego nie byłaby dożywotnia, bo fachowcy poddawani byliby weryfikacji.
Cały czas niezałatwiona pozostaje też sprawa darmowej pomocy prawnej. Minister proponuje, by korzystały z niej osoby uprawnione do świadczeń z pomocy społecznej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA