fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Opłata planistyczna od warunków zabudowy

www.sxc.hu
Sądy nie zgadzają się na pobieranie opłaty planistycznej od warunków zabudowy.
Są gminy, które żądają renty planistycznej w razie wydawania warunków zabudowy. Te jednak, które z tej możliwości korzystają, przegrywają w sądach administracyjnych.

Co mówi ustawa

– Przepisy pozwalają na pobieranie renty planistycznej w wypadku wydania warunków zabudowy – mówi prof. Zygmunt Niewiadomski ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Podstawę prawną stanowi art. 63 ust. 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
– Przewiduje on, że przepisy ustawy dotyczące renty planistycznej można odpowiednio stosować do nieruchomości położonej na terenie pozbawionym planu. W tym celu wystarczy, aby wójt, burmistrz lub prezydent miasta wydał decyzję o warunkach zabudowy wywołującą skutki wskazane w art. 36 (np. wzrost lub spadek wartości nieruchomości) – tłumaczy Michał Kosiarski, radca prawny. Dodaje jednak, że wiele gmin, które próbowało korzystać z tej możliwości, wycofało się z pobierania renty po niekorzystnych dla siebie wyrokach.
Problem dotyczy bowiem ustalania wysokości stawek.
– Przepisy nie pozwalają ustalać ich w decyzji, ale jedynie w uchwale – tłumaczy Mirosław Gdesz, prawnik specjalizujący się w tej tematyce.
W kilku miastach, m.in. w Gdańsku, próbowano więc ustalić stawki w odrębnych uchwałach. Jednakże sądy administracyjne zakwestionowały zapisy takich uchwał.

Niekorzystne wyroki

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 października 2010 r. (sygn. II OSK 1560/09) stwierdził, że odpowiednie stosowanie art. 36 ust. 3 ustawy o planowaniu nie może skutkować przyznaniem wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta uprawnienia do ustalania decyzją stawki procentowej opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości.
– Wydanie warunków zabudowy nie powoduje automatycznie wzrostu wartości nieruchomości – tłumaczy Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska. – Decyzja ustala jeden z możliwych sposobów zagospodarowania działki. Można więc mieć kilka decyzji dotyczących tej samej nieruchomości. Może się o nią ubiegać nawet osoba, która nie jest właścicielem nieruchomości
– Czy w takim razie inwestor ma płacić rentę od każdej decyzji? Przecież to absurd – kwituje wiceprezydent.
W przyszłości tego problemu ma nie być. Projekt kodeksu budowlanego, nad którym pracuje Ministerstwo Rozwoju i Infrastruktury, likwiduje warunki zabudowy.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki r.krupa@rp.pl

Wzrasta wartość, trzeba płacić

Co do zasady gminy mają prawo pobierać rentę planistyczną, ?gdy wzrośnie wartość działki na skutek uchwalenia lub zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. ?Mogą to robić w ciągu pięciu lat od daty uchwalenia planu.
Płacą ci, którzy zbywają nieruchomość, a więc nie tylko, gdy ją sprzedają, ale także np. darują lub wnoszą aportem do spółki.
Wysokość renty ustalają gminy, ale nie może ona przekroczyć ?30 proc. wzrostu wartości nieruchomości. Niektóre gminy chciały zrezygnować z pobierania renty i ustalały stawki w wysokości ?0 proc. Zakwestionowały im to sądy administracyjne.
Na podstawie art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA