Joanna Ćwiek: Na egzaminie ósmoklasisty dobre wyniki z angielskiego rzadko są zasługą szkoły

Kończą się egzaminacyjne zmagania ósmoklasistów. W czwartek napisali ostatni egzamin – z języka angielskiego. To ich ulubiony test. I taki, z którego zawsze są najlepsze wyniki.

Publikacja: 16.05.2024 14:59

Egzamin ósmoklasisty w Szkole Podstawowej nr 21 im. Orląt Lwowskich w Gorzowie Wielkopolskim

Egzamin ósmoklasisty w Szkole Podstawowej nr 21 im. Orląt Lwowskich w Gorzowie Wielkopolskim

Foto: PAP/Lech Muszyński

Przykładowo, w ubiegłym roku kończący szkołę podstawową uzyskali z języka polskiego i angielskiego średnio 66 proc. Matematyka poszła gorzej – średni wynik to zaledwie 53 proc. Jeśli jednak spojrzymy na odsetek osób, które uzyskały w ubiegłym roku najwyższe wyniki (90-100 proc.), to takich osób na języku obcym było 29,8 proc., z matematyki 15,7 proc. a z języka polskiego – 4,6 proc.

Rok wcześniej, czyli w 2022 r. wyniki a angielskiego zdecydowanie odstawały od innych przedmiotów. Uczniowie otrzymali z niego średnio 67 proc., podczas gdy z języka polskiego 60 proc. a z matematyki 57 proc.

Dzieci masowo chodzą na dodatkowe lekcje z języka angielskiego

Skąd takie dobre wyniki z języka obcego (pozostałe języki obce też wypadają dobrze)? Niestety, nie dlatego, że w polskich szkołach nauka języków obcych jest na wyjątkowo wysokim poziomie. Raczej dlatego, że dzieci masowo uczą się języków na korepetycjach i kursach. Są miejsca w Polsce, gdzie na angielski chodzą wszyscy uczniowie z danej klasy. Nie zawsze dlatego, że dziecko nie radzi sobie z językiem. Także dlatego, by nie zostać posądzonym o bycie złym rodzicem zaniedbującym dziecko.

Czytaj więcej

Egzamin ósmoklasisty 2024: język angielski - arkusze CKE

Z raportu CBOS "Wydatki rodziców na edukację dzieci w roku szkolnym 2023/2024" wynika, że blisko trzy czwarte Polaków wysyła swoje pociechy na pozalekcyjne zajęcia. Jest to głównie nauka języków obcych, zajęcia sportowe oraz korepetycje. Rodziny przeznaczają na to średnio 629 zł. A korepetytorzy sami przyznają, że z ósmoklasistami głównie zajmują się rozwiązaniami arkuszy egzaminacyjnych i mają poczucie straty czasy, bo rok to dużo, by dzieci zamiast powtarzać, nabywały nowych umiejętności językowych.

W szkołach brakuje nauczycieli języków obcych

Rząd PiS wprowadzając w 2015 r. świadczenie 500 plus argumentował, że rodzice sami wiedza najlepiej, jak te pieniądze wydać – właśnie na zajęcia dodatkowe. Przeciwnicy świadczenia tłumaczyli wówczas, że można by było te środki przeznaczyć na edukację, by wyrównać start wszystkich dzieci a nie tylko tych, których rodzice chcą w edukację inwestować.

Czytaj więcej

Joanna Ćwiek-Świdecka: W tym tygodniu egzaminy klas ósmych. Czy powinny zostać zlikwidowane?

Ile w dobrych wynikach egzaminu z języka angielskiego jest udziału szkoły? Wszystko zależy od nauczyciela. Mówi się, że angliści mają ogromną łatwość wykorzystywania nowych metod nauczania i chętnie sięgają po nowatorskie rozwiązania. Jeśli dzieci trafią na takiego nauczyciela, tylko na tym skorzystają.

Problem w tym, że nauczycieli w szkole brakuje – zwłaszcza nauczycieli języka obcego.

Przykładowo, w ubiegłym roku kończący szkołę podstawową uzyskali z języka polskiego i angielskiego średnio 66 proc. Matematyka poszła gorzej – średni wynik to zaledwie 53 proc. Jeśli jednak spojrzymy na odsetek osób, które uzyskały w ubiegłym roku najwyższe wyniki (90-100 proc.), to takich osób na języku obcym było 29,8 proc., z matematyki 15,7 proc. a z języka polskiego – 4,6 proc.

Rok wcześniej, czyli w 2022 r. wyniki a angielskiego zdecydowanie odstawały od innych przedmiotów. Uczniowie otrzymali z niego średnio 67 proc., podczas gdy z języka polskiego 60 proc. a z matematyki 57 proc.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie polityczno - społeczne
Jacek Nizinkiewicz: Dlaczego PiS chce ukryć problemy, których lawinowo przybywa
Opinie polityczno - społeczne
Zuzanna Dąbrowska: Odwołana rewolucja w KRS
Opinie polityczno - społeczne
Łukasz Warzecha: Kto tu jest populistą?
Opinie polityczno - społeczne
Ks. Mirosław Tykfer: Na granicy z Białorusią wciąż umierają ludzie
Opinie polityczno - społeczne
Jan Zielonka: O co chodzi w wyborach do europarlamentu