- Przecież wszyscy wiemy, że masowe protesty publiczne, to niemożliwe utrzymanie rygoru sanitarnego, rygoru bezpieczeństwa, a przecież to jest w tej chwili głównym elementem walki premiera, walki rządu z opanowaniem pandemii. Myślę, że jest to decyzja wbrew woli rządzących - powiedział w niedzielę rano prezes NRL w Radiu ZET.
Wyrok TK w sprawie aborcji – wygodny pro-life
Skutki uboczne wyroku o aborcji
RPO: obywatele mają prawo do zgromadzeń spontanicznych
Jak dodał, jest wściekły jako lekarz.
- Myślę, że nie tylko ja, że wszyscy lekarze. Chodzi o podejmowanie takich decyzji w tak trudnym dla społeczeństwa okresie, jakby nie było innych problemów. To nie protestują pojedyncze osoby, na ulice wyszło tysiące osób. To jest dla mnie prowokacja - stwierdził Matyja.
Pytany, czy gdy wyrok TK zacznie obowiązywać po publikacji w Dzienniku Ustaw, to może to oznaczać rozrost podziemia aborcyjnego oraz zapaść w dziedzinie badań prenatalnych, prezes NRA odpowiedział:
- Jedno i drugie jest możliwe. Oby do tego nie doszło. Ale mam takie wrażenie, że zdrowie i życie stały się, niestety, zakładnikami polityki, co jest niedobre zarówno dla polityki, jak i dla medycyny. Utrzymywanie ciąży z uwagi na ciężkie, nieodwracalne wady płodu według mnie to znamiona uporczywej terapii. A przecież mamy jasne kryteria śmierci mózgu. Jako transplantolodzy przeszczepiamy narządy od zmarłych dawców. Można się zastanowić, czy w przypadku wad płodu nie przyjąć takich samych kryteriów. W tej sytuacji praktycznie badania prenatalne będą niepotrzebne, no bo skoro one nie prowadzą do niczego, to tylko byłyby elementem badań naukowych - mówił prof. Matyja.
Pytany, co się stanie z pacjentkami, które oczekują na terminację ciąży z powodów, których dotyczy wyrok TK, powiedział
Komentując doniesienia o pierwszych po wyroku przypadkach wyrzucania kobiet w ciąży ze szpitali, prezes NRL stwierdził, że nie dziwi się decyzjom lekarskim i administracyjnym szpitali, które nie chcą już ponosić odpowiedzialności.
- Dość tej odpowiedzialności próbuje się zrzucić na środowisko lekarskie - mówił przypominając nowelizacje Kodeksu karnego zaostrzające odpowiedzialność dla lekarzy.- To nic innego, jak restrykcja skierowana do lekarzy i pokazanie, kto tu rządzi.
Według prezesa NRL wyrok TK oznacza także kolejne dzielenie społeczeństwa na biednych i bogatych, gdyż kobiety lepiej uposażone finansowo w jakiś sposób sobie dadzą radę.