fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Trybunał UE: pacjentowi należy się zwrot kosztów pilnego leczenia za granicą

Adobe Stock
Przepisy prawa krajowego, które wykluczają zwrot kosztów związanych z pilnym zabiegiem chirurgicznym wykonanym za granicą bez uprzedniej zgody instytucji finansującej leczenie w ojczyźnie pacjenta, są niezgodne z prawem UE.

Taki ważny dla obywateli UE wyrok zapadł dziś przed unijnym Trybunałem w Luksemburgu. Dotyczył obywatela Węgier, który bezskutecznie leczył jaskrę kilku węgierskich placówkach medycznych. Pomiar przeprowadzony przez lekarza nadal wskazywał  ciśnienie wewnątrzgałkowe u W.O. na poziomie  37 mmHG, czyli znacznie wyższym niż uznawany za normalny.

Pacjent postanowił szybko skonsultować się ze specjalistą  w Niemczech. Po przeprowadzeniu badania w klinice w Recklinghausen,  lekarz poinformował W.O., że powinien przedłużyć pobyt w Niemczech, by następnego dnia poddać się pilnemu zabiegowi okulistycznemu ratującemu wzrok. Operacja została pomyślnie wykonana, a następnie pacjent wystąpił w swojej ojczyźnie o zwrot kosztów leczenia za granicą.

Węgierska instytucja finansująca świadczenia zdrowotne (odpowiednik polskiego NFZ) odmówiła zwrotu argumentując, że operacja była zabiegiem planowym, na który  pacjent nie uzyskał uprzedniej zgody przewidzianej przepisami unijnego rozporządzenia Unii w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego.

Rozpoznający skargę W.O. węgierski sąd administracyjny  zwrócił się do Trybunału UE z pytaniem dotyczącym obowiązujących na Węgrzech przepisów, które zostały  zinterpretowane w ten sposób, że wyłączone jest w każdym przypadku pokrycie kosztów świadczeń zdrowotnych udzielonych bez uzyskania uprzedniej zgody w innym państwie członkowskim, bez względu na stan chorobowy pacjenta i pilny charakter danych świadczeń zdrowotnych. Sąd chciał wiedzieć, czy taka interpretacja  jest zgodna ze wspomnianym   unijnym rozporządzeniem oraz dyrektywą w sprawie transgranicznej opieki zdrowotnej  lub zasadą swobodnego świadczenia usług.

TSUE przypomniał swoje orzeczenie w podobnej sprawie - wyrok z 2010.r.  w sprawie Ełczinow (C-173/09), zgodnie z którym ubezpieczony, nawet w braku zgody  wydanej przed rozpoczęciem leczenia w innym państwie członkowskim, ma prawo do  zwrotu kosztów tego leczenia w kwocie równoważnej tej, jaka musiałaby zostać pokryta, gdyby ubezpieczony dysponował taką zgodą. Jest to możliwe w szczególności wtedy, gdy ze względów związanych ze stanem zdrowia lub koniecznością uzyskania świadczeń o charakterze pilnym, ubezpieczony nie był w stanie wystąpić o udzielenie takiej zgody lub nie mógł czekać na decyzję instytucji właściwej dotyczącą wniosku o udzielenie zgody („indywidualne okoliczności").

To, czy takie indywidualne okoliczności zaistniały w konkretnym przypadku i czy kryteria pokrycia kosztów są spełnione, musi zbadać instytucja, która finansuje świadczenia, pod kontrolą sądu.

Trybunał zauważył, że w przypadku W.O. takie okoliczności zaistniały - badanie przeprowadzone na Węgrzech potwierdziło pilny charakter zabiegu okulistycznego, któremu mężczyzna ostatecznie poddał się w Niemczech zaledwie dwa dni później. Fakt ten może wskazywać, że nie było czasu, aby czekać na decyzję węgierskiej instytucji właściwej dotyczącej wniosku o udzielenie zgody.

Na wypadek, gdyby sąd węgierski doszedł do wniosku, że W.O. nie byłby uprawniony do uzyskania zwrotu kosztów leczenia w Niemczech na podstawie unijnych rozporządzeń,  Trybunał zbadał kwestię zgodności węgierskich przepisów z zasadą swobodnego świadczenia usług i dyrektywą, która ją konkretyzuje.

I stwierdził, że system udzielania uprzedniej zgody, taki jak na Węgrzech, czyli wykluczający zwrot kosztów zagranicznego leczenia bez uzyskania na to uprzedniej zgody, również w przypadku rzeczywistego niebezpieczeństwa nieodwracalnego pogorszenia się stanu zdrowia tego ubezpieczonego, stanowi ograniczenie w swobodnym świadczeniu usług.

W odniesieniu do argumentu rządu węgierskiego, zgodnie z którym takie ograniczenie jest konieczne, aby  zapewnić optymalne zarządzanie opieką zdrowotną i obniżać jej koszty, Trybunał zauważył, że ??taka konieczność jest uzasadniona wyłącznie w przypadku opieki stacjonarnej lub ambulatoryjnej, która wymaga użycia ciężkiego sprzętu, a zatem nie może być przyjęta w związku z udzielaniem porady lekarskiej. Do sądu węgierskiego należy zatem ustalenie, czy dana operacja okulistyczna należy do jednej z tych dwóch kategorii leczenia.

Jednak w przypadku, gdyby sąd węgierski stwierdził, że zabieg okulistyczny to leczenie szpitalne lub ambulatoryjne wymagające użycia ciężkiego sprzętu, Trybunał stwierdził, że  ??wykluczenie możliwości zwrotu kosztów jego wykonania za granicą, nawet gdyby spełnione były pozostałe przesłanki (wspomniane wyżej indywidualne okoliczności),  nieproporcjonalnie ogranicza swobodę świadczenia usług i jest sprzeczne z dyrektywą.

sygn. akt  C-777/18

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA