fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Mapy hałasu pokażą, gdzie jest najgłośniej

Adobe Stock
Aglomeracje zapłacą wysokie kary za opóźnienia w przygotowaniu strategicznych dokumentów dotyczących hałasu.

Miasta będą sporządzać mapy hałasu na nowych zasadach. Jeżeli nie wywiążą się z tego obowiązku na czas, będą grozić im sankcje finansowe.

W czwartek wchodzą w życie przepisy w tej sprawie.

Zmiany są konieczne

Chodzi o nowelę prawa ochrony środowiska. Jej celem jest usunięcie uchybień w transpozycji do polskiego porządku prawnego dwóch dyrektyw dotyczących hałasu.

Nowela przewiduje, że władze miast powyżej 100 tys. mieszkańców będą sporządzać mapy hałasu oraz dostarczać dane dotyczące map głównemu inspektorowi ochrony środowiska. Takie obowiązki obciążą również zarządzających głównymi drogami, liniami kolejowymi oraz lotniskami.

– Map nie tworzy się dla idei. Ich uchwalenie rodzi poważne konsekwencje finansowe. Tam, gdzie dochodzi do przekroczenia dozwolonych poziomów, mieszkańcy mają roszczenia do władz miasta i trzeba o tym pamiętać – uważa Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza.

Nowelizacja nakazuje również uwzględnić w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz w warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu ograniczenia wynikające ze strategicznych map hałasu.

Zmiany chwali Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich, chociaż dostrzega również ich wady.

– To krok w dobrym kierunku – uważa Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

– Mapy będą podstawą planowania przestrzeni miejskiej oraz strategii rozwoju. Jeżeli dajmy na to będzie planowana modernizacja torów tramwajowych na konkretnej ulicy, to w pierwszej kolejności powinny być wymienione te, gdzie hałas według mapy będzie największy.

– Poza tym mapy będą narzędziem nacisku ruchów miejskich na władze miast – uważa Marek Wójcik.

Według niego nowe przepisy są za mało elastyczne.

– Nie pozwalają uwzględnić specyfiki danego miasta – uważa Marek Wójcik.

– W tej chwili Zabrze posiada mapę hałasu. – Zmiany, jakie będziemy musieli do niej wprowadzić, są niewielkie. Nie będziemy mieli więc dużo pracy – dodaje wiceprezydent.

Kompetencje dla marszałków

Nowe przepisy przewidują, że marszałkowie województwa będą opracowywać programy ochrony środowiska przed hałasem. Władze dużych miast mają je jedynie opiniować. Programy będą sporządzane nie tylko dla terenów, na których dochodzi do przekroczenia poziomu hałasu, ale także dla terenów, na których nie przekracza on dozwolonych limitów, oraz obszarów cichych.

Rozwiązanie nie podoba się miastom.

– Przekazanie realizacji programów ochrony środowiska przed hałasem do marszałka i sporządzanie ich dla obszaru całego województwa może spowodować duże uogólnienie zapisów proponowanych działań naprawczych. Wątpliwości budzi również brak podania konkretnego terminu wydania przez ministra odpowiednich aktów wykonawczych – wyjaśnia Paweł Lisicki, zastępca dyrektora Biura Ochrony Środowiska m.st. Warszawy.

Wysokie koszty

Nowela wprowadza również dotkliwe kary za nieterminowe przekazywanie danych GIOŚ. Wyniosą one 1 tys. zł za każdy dzień przy nieterminowym sporządzaniu strategicznych map hałasu. A za brak terminowego przekazania map GIOŚ – do 500 tys. zł. Dla miast, których liczba mieszkańców nieznacznie przekracza 100 tys., koszty wykonania takiej mapy mogą być zbliżone do zaproponowanej kary. Pieniądze te powinny być wykorzystane przez miasta na realizację zadań z ochroną hałasu, np. modernizację dróg czy też zadania edukacyjne. Sankcje w postaci kar pieniężnych mogą natomiast zdyscyplinować wykonawców map akustycznych do terminowego ich przekazywania właściwym organom i kolejno do Unii Europejskiej – twierdzi dyrektor Lisicki.

Pierwsze strategiczne mapy hałasu na nowych zasadach powinny zostać przygotowane do 30 czerwca 2022 r.

Z kolei sejmik województwa powinien uchwalić po raz pierwszy program ochrony środowiska przed hałasem do 18 lipca 2024 r. Natomiast dotychczas sporządzone mapy akustyczne zachowają swoją ważność do 30 czerwca 2022 r., a programy ochrony środowiska przed hałasem do 18 lipca 2024 r.

Dane identyfikujące główne drogi, linie kolejowe lub lotniska oraz miasta trzeba będzie po raz pierwszy przekazać głównemu inspektorowi ochrony środowiska do 31 stycznia 2020 r.

Podstawa prawna: nowelizacja z 30 sierpnia 2019 r. prawa ochrony środowiska (DzU z 30 października 2019 r., poz. 2087)

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA